Share

Pod płaszczem błogosławionych

Dom Misyjny w Michałowicach

Dom Misyjny w Michałowicach pod Warszawą to jedyne miejsce, którego patronami są wszyscy czterej werbiści męczennicy, zamordowani w czasie II wojny światowej: ojcowie Ludwik Mzyk, Stanisław Kubista i Alojzy Liguda oraz brat Grzegorz Frąckowiak. Jego mieszkańcy zajmują się przede wszystkim przyjmowaniem i pomocą misjonarzom wracającym na jakiś czas do ojczyzny. Drugim ważnym zadaniem jest korespondencja z dobrodziejami i posługa duszpasterska.

Werbistowski Dom Misyjny w Michałowicach istnieje od 2004 r., ale współbracia przybyli tutaj cztery lata wcześniej. Jego powstanie było odpowiedzią na potrzebę stworzenia przestrzeni dla ciągle zwiększającej się liczby werbistów pracujących poza granicami Polski. Otoczony ogrodem dwupiętrowy budynek to miejsce, w którym znajdują przystanek misjonarze z różnych powodów przyjeżdżający do ojczyzny. Jest usytuowany blisko lotniska na Okęciu, dlatego dotarcie do niego po przylocie nie stanowi problemu.

Karolina Mrozek

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Zrozumieć Słowo

Dzieło sześciu dni

Z samą nazwą „Heksaemeron” spotkałem się na studiach w seminarium księży werbistów. Oznacza ona „sześć dni”. Tłumaczymy ją też jako „dzieło sześciu dni” – dzieło stwórcze Boga, którego – według tekstu Rdz 1,1-31 (bądź Rdz 1,1-2,3; jakkolwiek wówczas mielibyśmy już „dzieło dni siedmiu”) – Stwórca dokonał w takim właśnie okresie.

To pierwszy opis stworzenia świata. Autor natchniony ukazuje tu Boga powołującego wszystko do istnienia w niejako sześciu aktach stwórczych – każdy akt to jeden dzień (dzień siódmy, opisany na początku drugiego rozdziału Księgi Rodzaju – bądź może właściwiej Księgi Początków – to pierwszy szabat, dzień świętego odpoczynku po dokonaniu całości aktu stwórczego).

Jan Bocian SVD

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Okiem siostry

Skrócone życie

Pewnego dnia przyszła do naszego ośrodka 14-letnia dziewczyna, mała i bardzo szczupła. Usiadła na przedniej ławce i uważnie przyglądała się ludziom, którzy czekali na lekarza. Widać było, że jest bardzo słaba.

Okazało się, że jest zarażona wirusem HIV i od trzech lat przechodzi leczenie. Jednak brak jedzenia w rodzinie sprawił, że tabletki przestały jej pomagać. Zdziwiłam się, że dziewczynka w jej wieku jest zarażona. Zapytałam, jak to się stało. Opowiedziała mi, że gdy była małym dzieckiem, sąsiad zabierał ją codziennie do siebie i… gwałcił. Nigdy nikomu o tym nie mówiła, bo kto by uwierzył.

Dolores Zok SSpS

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Werbistowscy świadkowie wiary

Pierwszy brat w Polskiej Prowincji

Br. Paweł, Antoni Pieczonka SVD (1889-1976)

Antoni Pieczonka urodził się 27 czerwca 1889 r. w miejscowości Turkawy k. Kępna Wielkopolskiego w liczącej jedenaścioro dzieci rodzinie Jana i Julii z domu Wanzek. Jego rodzice byli rolnikami. Rodzina była głęboko religijna i związana z Kościołem.

W siedemnastym roku życia Antoni rozpoczął naukę i pracę poza rodzinnym domem. Został murarzem. Przed wstąpieniem do zakonu miał już ponad piętnastoletni staż pracy jako robotnik, murarz, górnik, sanitariusz. Miejscami jego pracy był Wrocław, kopalnia węgla w Westfalii, front I wojny światowej. Następstwa wypadku w kopalni towarzyszyły mu przez całe życie. Pomimo to wcielono go do wojska, gdzie przez całą wojnę był sanitariuszem. Pod koniec wojny sam został ranny. Jako Polaka przewieziono go do Francji, a następnie do Anglii, skąd powrócił do ojczyzny. Na zaproszenie sióstr urszulanek pomagał przy budowie klasztoru i szkoły w Poznaniu, gdzie spotkał się z werbistami, którzy studiowali na tamtejszym uniwersytecie. Dzięki temu zapoznał się z ideą misyjną i chciał jej służyć swoim zawodem.

opr. Janusz Brzozowski SVD

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Małe „ojczyzny” męczenników

Mija 25 lat od beatyfikacji 108 polskich duchownych, męczenników II wojny światowej, której dokonał 13 czerwca 1999 r. Jan Paweł II. To okazja, by pokazać, w jaki sposób parafie w różnych częściach Polski kultywują pamięć o męczennikach werbistach.

Patryk Lubryczyński

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Ludy tubylcze

Pod fałszywą nazwą

Brzmi jak mityczna opowieść w ustach starca, który wyjaśnia, że kiedy Bóg stworzył białego i czarnego człowieka, zostało trochę gliny, z której ulepił ludzi niskorosłych. O średniej wysokości 1,44 m, o płaskich twarzach, wysuniętych pośladkach i jaśniejszym odcieniu skóry, odróżniających ich od czarnoskórych. Żyją w kotlinie Kalahari, na terytorium Republik Namibii i Botswany oraz w znikomej liczbie w Republice Południowej Afryki i Angoli. Zepchnięci w niekorzystne środowisko pustyni, ludy San, bo o nich tu mowa, mają bogatą historię.

Dane archeologiczne wskazują, że mogli być obecni w regionie całej Afryki Południowej aż po rzekę Zambezi tysiące lat przed naszą erą. Spychani najpierw przez pasterzy Hotentotów, potem ludy rolnicze Bantu, przybyłych w epoce żelaza (I tys. p.n.e. – I tys. n.e.). Ich terytorium życia kurczyło się systematycznie. Ostateczny cios zadało pojawienie się w XVII w. Burów, a potem Brytyjczyków, co doprowadziło do wyniszczenia i zubożenia pozostałych San, wyrzucenia ich z ziem przodków, zabijania opornych, podobnie jak to robili biali koloniści z Aborygenami w Australii.

Jacek Jan Pawlik SVD

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Ty też możesz pomóc

Trzy nowe studnie w Afryce

Początek roku okazał się szczęśliwy dla mieszkańców wiosek Koulardo, Kpetab i Natchiboré położonych na północy Togo. Dzięki wsparciu dobrodziejów misji z Polski wybudowano tam studnie głębinowe, zapewniające dostęp do czystej i zdrowej wody.

Wszystkie wioski są stacjami bocznymi werbistowskiej parafii Matki Bożej z Lourdes w Guérin-Kouka. Poświęcenie studni odbyło się 13 i 14 lutego 2024 roku.


Woda dla Afryki

Studnie głębinowe w Afryce budowane są w ramach werbistowskiej akcji „Woda dla Afryki”, prowadzonej przez Referat Misyjny w Pieniężnie. Dotychczas, łącznie z ostatnimi studniami w Koulardo, Kpetab i Natchiboré, wybudowano 39 studni w Togo i Beninie. Dodatkowo jedna studnia powstała w Indiach.

Chcesz włączyć się w akcję, wejdź na: pomocmisjom.werbisci.pl

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Temat numeru

Martyrologium polskich werbistów

Ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa, jakie mieli. Paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia: i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu (Ap 6,9; 7,17).

W proroctwie św. Jana dostrzegamy przerażającą wizję tego wszystkiego, co miniony XX w. miał do zaoferowania Kościołowi: hekatombę sowieckich łagrów i niemieckich obozów koncentracyjnych. W sposób szczególny cywilizacja europejska minionego wieku odczuła duch Antychrysta w ideologii niemieckiego nazizmu. Dokumenty o zbrodniach przezeń popełnionych mogłyby wypełnić ogromną bibliotekę, a mimo to nigdy nie byłyby w stanie oddać gromu cierpień milionów niewinnych ofiar.


Błogosławiony o. Ludwik Mzyk SVD (1905-1940)

Ludwik Mzyk urodził się 22 kwietnia 1905 r. w Chorzowie, w rodzinie Ludwika i Franciszki z domu Hadasz. Był piątym wśród dziewięciorga rodzeństwa. Nic więc dziwnego, że ubóstwo stało się od najmłodszych lat jego towarzyszem. Matka starała się wychować dzieci w głębokiej wierze i duchu szczerego oddania się Bogu. Mały Ludwik był ministrantem w rodzinnej parafii.

Błogosławiony o. Stanisław Kubista SVD (1898-1940)

Stanisław Kubista urodził się 27 września 1898 r. w miejscowości Kostuchna na Śląsku jako syn Franciszka i Franciszki z domu Czempka. Religijna atmosfera domu była podłożem rozwoju jego powołania. 15 kwietnia 1912 r. wstąpił do prowadzonego przez werbistów niższego seminarium w Domu św. Krzyża w Nysie, gdzie w 1920 r. złożył egzamin dojrzałości.

Błogosławiony o. Alojzy Liguda SVD (1898-1942)

Alojzy Liguda urodził się 23 stycznia 1898 r. w rodzinie Wojciecha i Rozalii z domu Przybyła w miejscowości Winów k. Opola. Przesycona miłością do Boga i Kościoła atmosfera domu rodzinnego sprawiła, że w wieku 15 lat wstąpił do prowadzonego przez misjonarzy werbistów niższego seminarium w Domu św. Krzyża w Nysie.

Błogosławiony br. Grzegorz, Bolesław Frąckowiak SVD (1911-1943)

Bolesław Frąckowiak urodził się 18 lipca 1911 r. w Łowęcicach k. Jarocina, w rodzinie Bolesława i Zofii z domu Płończak. Od najmłodszych lat pragnął oddać się na służbę Bogu. W 1929 r. wstąpił do werbistowskiego niższego seminarium w Domu św. Józefa w Górnej Grupie. Tam postanowił zostać bratem misyjnym. W 1930 r. przyjął habit zakonny oraz imię Grzegorz, zaś dwa lata później, 8 września 1932 r. złożył wieczyste śluby zakonne.

Janusz Brzozowski SVD

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Z zapisków misjonarza

Drezno pamięta

Wspomnieniami z wyjazdu do Drezna w 2015 r. i odwiedzin miejsca, gdzie męczeńską śmierć poniósł bł. br. Grzegorz Frąckowiak SVD, dzieli się o. Krzysztof Kołodyński SVD.

Jesteśmy z wizytą u o. Sylwestra Wydry SVD w Dreźnie. Plebania mieści się kilka metrów od zbudowanego w stylu romańskim kościoła St. Marien. Wsiadamy do auta: gospodarz, o. Adam Wołowicz SVD, o. Tomasz Bujarski SVD i ja ruszamy w kierunku centrum Drezna.

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Świat misyjny – Kolumbia

Misja pełna wyzwań

Często wracam wspomnieniami do swojej pierwszej przygody w Murindó (Kolumbia). W 2009 r., jako kleryk, odbywałem tam przez dziewięć miesięcy praktykę pastoralną. Już wtedy miejsce urzekło mnie swoją urodą, uważałem je za najpiękniejszą misję Kolumbijskiej Prowincji werbistów i chciałem tu wrócić jako kapłan. Żeby tak się jednak stało, musiałem trochę poczekać…

Gmina Murindó położona jest na granicy departamentów Antioquia i Chocó. Leży na bardzo podmokłych terenach, co sprawiało, że w dalekiej przeszłości miejscowi księża nie chcieli się w to miejsce zapuszczać. Z poparciem biskupa z Santa Fé de Antioquia trafili tam misjonarze. Werbiści na tym obszarze pojawili się w 1972 roku.

Michał Radomski SVD

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Wielka Czwórka

W czasie II wojny światowej i okupacji niemieckiej w więzieniach i obozach koncentracyjnych osadzono 45 werbistów, 25 poniosło tam śmierć męczeńską. Zamknięto wszystkie cztery domy zakonne. Domy w Górnej Grupie, Bruczkowie i Chludowie zostały przez gestapo zamienione na obozy internowania dla żyjących w nich misjonarzy oraz okolicznych duchownych, skąd wywożono ich do niemieckich obozów koncentracyjnych Dachau, Gusen, Sachsenhausen i Buchenwald. Wśród werbistów, którzy stracili wtedy życie, znaleźli się m.in. o. Ludwik Mzyk, o. Stanisław Kubista, o. Alojzy Liguda i br. Grzegorz, Bolesław Frąckowiak.

Zostali oni beatyfikowani przez św. Jana Pawła II, podczas uroczystej Mszy św. w Warszawie na pl. marszałka Józefa Piłsudskiego, 13 czerwca 1999 r., razem ze 108 sługami i służebnicami Bożymi, męczennikami Kościoła katolickiego w Polsce z okresu II wojny światowej, „zamordowanymi z nienawiści do wiary podczas prześladowań Kościoła w okresie niemieckiego nazizmu w latach 1939-1945”. W tym roku obchodzimy 25 rocznicę tego wydarzenia, dlatego numer czerwcowy w większości jest poświęcony werbistom męczennikom.

Ich sylwetki i wstrząsające relacje świadków męczeństwa przybliża archiwista Polskiej Prowincji księży werbistów, o. Janusz Brzozowski SVD. Serdecznie zachęcam do lektury tych tekstów, bo pokazują one, jak wiele przeszli beatyfikowani werbiści, a także mogą być inspiracją dla współczesnych chrześcijan w czasach, kiedy Kościół jest atakowany i prześladowany.

O tym, dlaczego pamięć o męczennikach jest dla werbistów ważna, a także, jakie uroczystości w ramach obchodów 25 rocznicy beatyfikacji planuje Polska Prowincja werbistów, zapytałam prowincjała Polskiej Prowincji Zgromadzenia Słowa Bożego, o. Sylwestra Grabowskiego SVD. Przy okazji porozmawialiśmy też o kolejnym w tym roku jubileuszu, który werbiści będą świętować we wrześniu: o 150-leciu założenia Zgromadzenia.

Mówi się, że to, w jakim środowisku przyszliśmy na świat i spędziliśmy dzieciństwo, kształtuje nasz charakter i postawy, dlatego red. Patryk Lubryczyński odwiedził cztery parafie, z których pochodzili werbiści męczennicy i zapytał proboszczów oraz wiernych, w jaki sposób kultywują ich pamięć. Zachęcam do podążenia jego śladem i przeczytania o kulcie błogosławionych w parafiach: św. Marii Magdaleny w Chorzowie Starym w archidiecezji katowickiej, Trójcy Przenajświętszej w Katowicach-Kostuchnie w archidiecezji katowickiej, Ducha Świętego w Opolu-Winowie i św. Jakuba Apostoła Większego w Cerekwicy Starej w archidiecezji poznańskiej.

Mam nadzieję, że lektura czerwcowego, jubileuszowego, bo 500. numeru „Misjonarza” dostarczy Państwu nowej wiedzy, a także skłoni do refleksji.

Dorota Glica

Papieska intencja modlitewna – czerwiec

Za emigrantów

Módlmy się, aby emigranci, zmuszeni z powodu wojen lub głodu do pełnej zagrożeń i niebezpieczeństw ucieczki, znaleźli akceptację i nowe perspektywy życia w krajach, które ich przyjmują.

Papież Franciszek nieustannie zachęca, abyśmy w drugim człowieku widzieli swojego brata. O wartości człowieka bowiem nie świadczy to, z jakiego kraju pochodzi, jakie otrzymał wychowanie i wykształcenie, do jakiej rasy i kultury należy lub jaką religię wyznaje, ale to, że jest dzieckiem jednego Boga, że został odkupiony drogocenną krwią Chrystusa i jest zaproszony do wiecznej radości w bliskości swego Ojca – Boga.

Siostra klauzurowa

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

Więcej artykułów…

  1. Werbiści mają...
  2. Opowiem Ci o...

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.