Wybrane artykuły

Cmentarz z końca świata

Nowa studnia w Afryce
O. Michał Radomski SVD na tle posągów moai w Ahu Tongariki (fot. archiwum autora)

Tekst z numeru 11/2026

Rapa Nui, czyli Wyspa Wielkanocna, jest najbardziej odizolowanym miejscem na ziemi. Od stolicy Chile, Santiago, dzieli ją 3740 km, czyli ponad 5 godzin lotu samolotem.

 

Społeczność wyspy składa się w większości z Polinezyjczyków przybyłych tu pomiędzy X a XIII w. z wyspy Hiva Oa leżącej w Polinezji Francuskiej, oddalonej o 3800 kilometrów. Mieszkańcy posługują się językiem hiszpańskim, ale mają także własny język. W liturgii na mszach czy pogrzebach śpiewają w swoim języku vananga rapanui, zbliżonym do używanego na Tahiti czy Hawajach. Kultura stworzyła także unikalne pismo (rongo-rongo).

Rapa Nui znana jest na całym świecie z kultu, którego owocem  są porozrzucane w wielu miejscach słynne moai, blisko 1000 kamiennych posągów postawionych przez ludność wieki temu na cześć zmarłych przodków. Niektóre z nich zgrupowane są w miejscach zwanych platformami ahu  i stanowią jakby cmentarzyska dawnych osadników.

Biały, drewniany krzyż

Pierwszy katolicki cmentarz na Rapa Nui znajdował się przy misji w Vaihu, na południowym wybrzeżu wyspy. Drugi założono w pobliżu dzisiejszego gimnazjum Koro Paina  Kori. Obecnie miejsce to upamiętnia jedynie biały drewniany krzyż. Na cmentarzu tym pochowano m.in. br. Eugenia Eyrauda, pierwszego katolickiego misjonarza Rapa Nui, oraz Maríę Angatę, jedną z najważniejszych przywódczyń religijnych i społecznych wyspy. Ich szczątki zostały później przeniesione w okolice kościoła Santa Cruz w Hanga Roa, gdzie spoczywa również o. Sebastian Englert, zasłużony misjonarz i badacz kultury Rapa Nui.

Stary cmentarz na Rapa Nui (fot. Michał Radomski SVD)

Kolejny, trzeci historyczny cmentarz znajdował się na terenie dawnej kolonii rolniczej i leprozorium, ok. trzech km od Hanga Roa. W 2013 r. pochowano tam Papiana Ikę Tuki, ostatniego mieszkańca Rapa Nui, który żył z poważnymi następstwami przebytego trądu. Jako nastolatek został skierowany do leprozorium i spędził tam znaczną część swojego życia. Po zamknięciu i likwidacji kolonii pozostał na jej terenie aż do śmierci. Zgodnie z jego wolą został pochowany na dawnym cmentarzu leprozorium wśród swoich zmarłych towarzyszy i członków rodziny.

Religijny synkretyzm

Czwarty cmentarz znajduje się od 1951 r. na zachodnim wybrzeżu wyspy, w pobliżu Ahu Tahai, słynnego punktu widokowego z moai, położonego ok. 30 m od oceanu, szczególnie często odwiedzanego podczas zachodów słońca. Z kościoła Świętego Krzyża do cmentarza dochodzi  się w 15 minut spacerem ulicami Hanga Roa.

Stary cmentarz na Rapa Nui (fot. Michał Radomski SVD)

Na nagrobkach można tam dostrzec przykłady synkretyzmu religijnego wyspy, gdzie motywy chrześcijańskie połączone są z motywami kultury Rapa Nui. Znajdziemy tam m.in. przedstawienia moai podtrzymujących krzyż, motywy Make Make – jednego z najważniejszych bóstw tradycji Rapa Nui – oraz Tangata Manu, czyli Człowieka-Ptaka z tradycji Rapa Nui. Na drewnianych ławkach pomiędzy ścieżkami nekropolii umieszczone są natomiast ornamenty nawiązujące do rongo-rongo, tradycyjnego systemu znaków Rapa Nui.

Jednym z pochowanych na tym cmentarzu w 1940 r. był chilijski marynarz José Paredes González. Jego grób pierwotnie znajdował się w jaskini niedaleko plaży Anakena, ale później przeniesiony został na cmentarz. Inna pogrzebana w tym miejscu zasłużona dla kultury postać wyspy to zmarła w 1946 r. Uka A’Hey A’Rero, żona króla Atamu Tekena.

Stary cmentarz na Rapa Nui (fot. Michał Radomski SVD)

Centralną część cmentarza, jego serce, stanowi duży krzyż z czerwonego żużlu, wmontowany w stary pukao , czyli charakterystyczne nakrycie głowy umieszczane na moai  Ahu Ko Te Riku, znajdującym się w pobliskim Centrum Ceremonialnym Tahai.

Pogrzeby i tradycje dziś

W trakcie mojej posługi kapłańskiej na Rapa Nui miałem do odprawienia pogrzeb słynnej artystki Isabel Pakarati Tepano zwanej Nua Isa, zasłużonej mistrzyni w badaniu tradycyjnego polinezyjskiego pisma kai kai, gdzie używa się nici, tworząc palcami różne formy, obrazy. Odeszła w wieku 74 lat na raka płuc. Tydzień później zmarła jej siostrzenica. Stało się to na wakacjach, które spędzała z mężem w Meksyku. Stamtąd została przetransportowana, aby spocząć pośród bliskich na tym samym cmentarzu. W uroczystości uczestniczyła cała wspólnota, śpiewając pieśni w języku rapanui. 

O. Michał Radomski z posągami moai w Ahu Akivi (fot. archiwum autora)

Ogólnie wiele przypadków śmierci na Rapa Nui stanowią choroby sercowo naczyniowe, bowiem wielokrotnie chorych pacjentów trzeba przewieźć do stolicy, Santiago de Chile, a odległość i czas robią swoje. Wśród mieszkańców Rapa Nui krążą wierzenia, że gdy czasami rozpoczyna się seria zgonów u osób starszych, to nie skończy się ona, dopóki nie umrze jakieś dziecko bądź nastolatek. Zmarli na cmentarzu są chowani głowami w kierunku oceanu. Od kilku lat niektóre osoby są grzebane na nowym malutkim cmentarzu św. Pawła, nieco poza Hanga Roa, ale też blisko Pacyfiku. Jeden z pogrzebów, jaki przyszło mi odprawić, skończył się pochówkiem na działce zmarłego, który zginął w wyniku wypadku na motorze w Vaihu, blisko powalonych moai , czekających na odrestaurowanie. Wciąż poznaję tę kulturę i jej tradycje kultu przodków.

Autor

Michał Radomski SVD

Wyspa Wielkanocna, CHILE