Najnowszy
numer
Wielki Post to czas na przemyślenia. W świecie, który nieustannie domaga się naszej uwagi, narzuca tempo i zasypuje nadmiarem informacji, ten liturgiczny okres staje się okazją do zanurzenia się w ciszę. To także – jak zauważa w swoim artykule o. Władysław Madziar SVD – „bezsprzecznie zaproszenie do wewnętrznej przemiany. Już sam początek i znak posypania głów popiołem przypomina nam głębokie prawdy o człowieku. Życie ludzi na tej ziemi jest tylko tymczasowe. Chrześcijańska świadomość przemijalności to nie lekceważenie tego życia, ale raczej troska o dobre wykorzystanie każdej chwili, która jest nam dana od Boga”.
Najnowszy
numer
Wielki Post to czas na przemyślenia. W świecie, który nieustannie domaga się naszej uwagi, narzuca tempo i zasypuje nadmiarem informacji, ten liturgiczny okres staje się okazją do zanurzenia się w ciszę. To także – jak zauważa w swoim artykule o. Władysław Madziar SVD – „bezsprzecznie zaproszenie do wewnętrznej przemiany. Już sam początek i znak posypania głów popiołem przypomina nam głębokie prawdy o człowieku. Życie ludzi na tej ziemi jest tylko tymczasowe. Chrześcijańska świadomość przemijalności to nie lekceważenie tego życia, ale raczej troska o dobre wykorzystanie każdej chwili, która jest nam dana od Boga”. Zachęcam gorąco do lektury tego tekstu, który może pomóc lepiej i owocniej przygotować się do Wielkanocy.
W numerze
polecamy
Zanurzyć się w ciszy
Aby móc przeżywać z sensem Wielkanoc, trzeba się do niej przygotować. Kościół daje nam do tego szczególny czas 40 dni Wielkiego Postu, które są duchową wędrówką z narodem wybranym z niewoli do wolności. To jest właśnie exodus. I tak jak w tamtej zawiłej drodze, tak i w naszym przypadku osobista podróż nie może się obyć być wysiłku i wyrzeczeń. Modlitwa, post i jałmużna mają nam pomóc odkryć piękno człowieka i wielkość, do której przeznaczył nas Bóg.
Papieskie intencje modlitewne
O rozbrojenie i pokój
Marzec 2026
INTENCJA:
Módlmy się, aby narody dążyły do skutecznego rozbrojenia, zwłaszcza nuklearnego i aby światowi przywódcy wybierali drogę dialogu i dyplomacji zamiast przemocy.
ROZWAŻANIE
Pan jest wielki i działa cuda (por. Ps 86,10). Wiara pozwala nam trwać w pewności, że dla Boga nie ma nic niemożliwego (Łk 1,37), a nasza gorliwa modlitwa ma autentyczny wpływ na bieg historii świata. Właśnie o cud przemiany ludzkich serc mamy się modlić, jeśli myślimy o skutecznym rozbrojeniu nuklearnych mocarstw.
Nasz świat wszedł w tzw. „erę nuklearną” w sierpniu 1945 r., kiedy to armia USA zrzuciła dwie atomowe bomby na Hiroszimę i Nagasaki. Ogromna skala zniszczenia i strach przed eksplozją kolejnych ładunków jądrowych doprowadziły Japonię do kapitulacji, a przez to do zakończenia II wojny światowej. Choć podpisano rozejm, to jednak rozpoczął się absurdalny wyścig zbrojeń. Posiadanie broni jądrowej i chęć zastraszania nią innych krajów stały się priorytetami dla światowych przywódców. Z biegiem lat wielokrotnie negocjowano na temat zbrojeń i zawierano umowy ograniczające rozwój badań nad produkcją i testowaniem bomby atomowej. Szczególną ideą było nieprzekazywanie technologii jądrowej państwom, które jeszcze bomby atomowej nie zbudowały. Nie ograniczało to jednak poczynań w tej dziedzinie krajów nuklearnych. W rezultacie 24 września 1996 r. został podpisany w Nowym Jorku międzynarodowy „Traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową”. Do października 2023 r. dokument ten podpisało 187 państw. Trudną wiadomością jest jednak fakt, że nie wszystkie państwa, które posiadają arsenały nuklearne, chcą się podporządkować dyscyplinie określonej przez ten traktat. Są też takie kraje, które pomimo złożonej sygnatury, prowadzą potajemnie badania i mają aktywne bomby.
Nasze życie na ziemi jest bardzo krótkie. Mamy pozostawić dla następnych pokoleń przestrzeń niezdegradowaną. Budowa każdej bomby pochłania ogromne koszty. Lepiej więc kierować badania naukowe i pieniądze na rozwój człowieka, ulepszanie warunków życia i na produkcję koniecznego pożywienia niż na niszczycielskie bomby. Wojna nuklearna może doprowadzić do całkowitej zagłady ziemi. Konflikty międzynarodowe możemy rozwiązywać poprzez dialog i dyplomację. Są to sposoby bardziej godne człowieka niż zbrojenie i prowadzenie wojen.
S.M.E
W świetle Słowa (2/2026)
SMS do Taty
Jak modlić się w świecie przegadanych telenowel, nieustannego pośpiechu i niedokończonych rozmów? Krótko i często. Kościół już dawno to wymyślił w postaci aktów strzelistych. Owe zwięzłe modlitwy, serdeczne westchnienia o różnych porach dnia i w różnych sytuacjach, to nic innego, jak SMS wysłany do Pana Boga.
Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich!
(Mt 6,7-8a)
wybrane
ARTYKUŁY
Nocna gehenna
Wieczorem 31 października 1980 r. chorzy właśnie układali się do snu. Salowe przywiązywały niektórych pacjentów specjalnymi pasami do łóżek. Wybiła godz. 23.00, gdy do pielęgniarek przybiegł pacjent zwany „Alim”. Mężczyzna wykrzykiwał, że jedna z sal się pali. Nikt jednak nie wziął na poważnie tego, co mówi. Dopiero po kilku minutach jedna z pielęgniarek wyczuła dym i wszczęła alarm. Personel zawiadomił straż pożarną z Bydgoszczy, Świecia i Grudziądza.
Mikołaj na ulicach Iquique
Tradycja los carros navideños, czyli bożonarodzeniowych wozów sięga lat 50. XX wieku. Pracownicy lokalnej poczty wpadli na pomysł, aby przygotować prostą ciężarówkę udekorowaną motywami
świątecznymi, na której umieszczano Viejito Pascuero (odpowiednik naszego
mikołaja) oraz grupę muzyków, by odwiedzać domy pracowników i dostarczać ich dzieciom świąteczne prezenty.
Dom z dala od domu
Parafia św. Józefa w Hongkongu to „dom z dala od domu” dla tysięcy migrantów, zwłaszcza Filipińczyków. Większość tłumnie gromadzi się tu w soboty i niedziele, by uczestniczyć w Eucharystii i spotkaniach wspólnoty oraz nacieszyć się sobą nawzajem.
wybrane
ARTYKUŁY
Nocna gehenna
Wieczorem 31 października 1980 r. chorzy właśnie układali się do snu. Salowe przywiązywały niektórych pacjentów specjalnymi pasami do łóżek. Wybiła godz. 23.00, gdy do pielęgniarek przybiegł pacjent zwany „Alim”. Mężczyzna wykrzykiwał, że jedna z sal się pali. Nikt jednak nie wziął na poważnie tego, co mówi. Dopiero po kilku minutach jedna z pielęgniarek wyczuła dym i wszczęła alarm. Personel zawiadomił straż pożarną z Bydgoszczy, Świecia i Grudziądza.
Mikołaj na ulicach Iquique
Tradycja los carros navideños, czyli bożonarodzeniowych wozów sięga lat 50. XX wieku. Pracownicy lokalnej poczty wpadli na pomysł, aby przygotować prostą ciężarówkę udekorowaną motywami
świątecznymi, na której umieszczano Viejito Pascuero (odpowiednik naszego
mikołaja) oraz grupę muzyków, by odwiedzać domy pracowników i dostarczać ich dzieciom świąteczne prezenty.
Dom z dala od domu
Parafia św. Józefa w Hongkongu to „dom z dala od domu” dla tysięcy migrantów, zwłaszcza Filipińczyków. Większość tłumnie gromadzi się tu w soboty i niedziele, by uczestniczyć w Eucharystii i spotkaniach wspólnoty oraz nacieszyć się sobą nawzajem.
Prenumerata
Chcesz zamówić bądź odnowić prenumeratę?
Zastanawiasz się, gdzie w Twojej najbliższej okolicy możesz kupić MISJONARZA?
A może chcesz wspomóc nas w kolportowaniu miesięcznika w gronie swoich najbliższych?
Zadzwoń, napisz! Odpowiemy na wszystkie Twoje pytania:
Referat Misyjny Księży Werbistów w Pieniężnie
Dział Kolportażu
Pieniężno Pierwsze 19
14-520 Pieniężno
Tel. 55 24 29 320
Email: refermis@werbisci.pl







