Share

Werbiści mają...

.… Założyciela, który wiarą góry przenosił

Jesienią 1874 r., za namową biskupa Hongkongu, św. Arnold decyduje się wziąć udział w tworzeniu niemieckojęzycznego seminarium misyjnego. Ktoś z czytelników może powiedzieć: „Jak to – wziąć udział? Chyba decyduje się założyć seminarium?”. Otóż nie, Arnold Janssen nie widział siebie w roli założyciela. Ta zaszczytna funkcja miała przypaść w udziale proboszczowi von Essen, w parafii którego o. Arnold spotkał wspomnianego biskupa. Von Essen był doktorem teologii i znaczącą figurą w diecezji Münster. Doświadczenie, wykształcenie, kontakty, zaufanie władz kościelnych i narodu Bożego – wszystko wydawało się przemawiać na jego korzyść. Wszystko, oprócz być może... ziarenka gorczycy, czyli wiary w to, co się robi, wiary w powinność przed Bogiem i wiary w Bożą pomoc. Na tym polu przewagę miał o. Arnold.

Chociaż wg wstępnych ustaleń o. Arnold i ks. von Essen mieli zakładać seminarium wspólnie, to ich drogi dosyć szybko rozeszły się. Nie … Założyciela, który wiarą góry przenosiłjej wierze nie tylko mógł liczyć na Bożą pomoc, ale jednocześnie jak gdyby „zmuszał” Pana Boga do działania. Im bardziej zagłębimy się w życiorysie św. Arnolda, tym więcej odkryjemy wspaniałych przykładów jego wiary.

Dariusz Pielak SVD

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • bp Jerzy Mazur SVD, Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny
  • Henryk Kałuża SVD, Zgromadzenie Słowa Bożego – sprawa ludzka czy boska?
  • Jerzy Kuźma SVD, Będziecie moimi świadkami