Share

Zasiąść do wigilijnego stołu, którego nie ma

Każdego roku, kiedy przypada 24 grudnia, wspominam dzień, gdy zasiadałem z rodzicami i siostrą do wigilijnego stołu. Zawsze nakrywaliśmy tak, aby jedno miejsce pozostało dla nieznanego gościa, w przypadku gdyby nie miał gdzie spożyć posiłku w Wigilię. Nigdy jednak nam się nie zdarzyło, by ktoś nas odwiedził.

W ubiegłym roku, jako że przebywałem na rekonwalescencji po operacji w stolicy Kolumbii Bogocie, postanowiłem, że sam znajdę osoby, które z chęcią by skorzystały z pustego miejsca przy stole. Tych osób ostatecznie znalazłem 36 i wcale nie musiałem się wysilać ani daleko zapuszczać w miasto. Podszedłem porozmawiać z sympatycznym panem o imieniu Elbano, który codziennie stoi przed piekarnią z kubkiem po kawie, starając się zebrać w ciągu dnia 8000 peso kolumbijskich, czyli ok. 8 zł, by przespać noc na łóżku z materacem i wykąpać się kolejnego dnia. A potem znowu pod piekarnię z kubkiem. I tak mijają jego dni i miesiące.

Przemysław Szumacher SVD • KOLUMBIA

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Pielgrzym na etiopskiej ziemi

Zanim wyjechałam na misje do Etiopii, czytałam o życiu misjonarzy, próbując przygotować się psychicznie na różne sytuacje życia misyjnego.

Niektóre słowa z tamtego czasu pamiętam do dziś, jak choćby te: „Nikt nie rozciągnął przed oknem misjonarza zachodów słońca. Poranek wita go widokiem wysypisk śmieci i zapachem zbutwiałych odpadów”. Biedny misjonarz – pomyślałam, pamiętając zwłaszcza o tym, że mam dobre oczy i nos. Ale w moim sercu była zgoda na cokolwiek, na wszystko.

Anna Trzepacz SSpS • ETIOPIA

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

Chrześcijańska radość

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowo radosny czas. Już samo adwentowe przygotowanie winno mieć zdecydowanie pogodny, a nie pokutniczo-ponury charakter.

Trzecia niedziela Adwentu – „różowa” niedziela – wzywa do radości. Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! – wzywa Apostoł Paweł (Flp 4,4-5). Czy jestem człowiekiem radosnym w mojej wierze, w chrześcijaństwie? Patrzę na twarze mijających mnie ludzi na ulicy lub w metrze. Z reguły wzrok mają utkwiony w telefonie albo innym gadżecie. Bardziej smutek lub zatroskanie niż radość maluje się na mijanych twarzach.

Jakub Błaszczyszyn SVD • ROSJA

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Misja wszystkich misji

Dla wielu czas biegnie nieubłaganie szybko, dla mnie natomiast wciąż tak samo. Ziemia kręci się z tą samą prędkością, pory roku są te same i chociaż w różnych szerokościach geograficznych wygląda to inaczej, to wszystko zależy od nas, jak do tego podchodzimy. 

Czasu nie przyspieszymy ani nie spowolnimy. Nasze narzekania na brak czasu mogą wynikać z tego, że zbyt ambitnie założymy sobie dokonanie czegoś.

Stanisław Róż SVD

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

Wcielenie Syna Bożego według listów św. Atanazego

W naszych rozważaniach zatrzymujemy się przy listach św. Atanazego, patriarchy Aleksandrii, którego życie było nieustanną walką.

Św. Atanazy spędził na wygnaniu 17 lat, ale nigdy się nie poddawał w konfrontacji z przeciwnikami wiary chrześcijańskiej. Ten jeden z Ojców Kościoła zwołał w Aleksandrii w 338 r. synod wszystkich podległych sobie biskupów, którzy wydali list oczyszczający go z zarzutów i przesłali go do wszystkich biskupów Kościoła katolickiego.

Józef Trzebuniak SVD

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Kokombowie i Kinachoo

Jakiś czas temu jechałem drogą pro wadzącą przez Beskidy. Cudownewidoki wzgórz pokrytych drzewami liściastymi, które przybrały kolory płonącego ognia, wschodzącej jutrzenki albo nadmorskiego zachodu słońca. Patrzyłem na ten cud i modliłem się w cichej modlitwie słowami, które na ten widok same cisnęły się na usta i wypływały z serca: Boski Malarzu, dziękuję Ci. Pięknie malujesz ten świat. Pozdrawiam Cię, Panie, tak jak pozdrawiali ludzie w Liberii: „Dziękuję za twoją ciężką pracę”. Naprawdę, Ty, Panie, napracowałeś się pędzlem jesieni na tych beskidzkich wzgórzach.

Józef Mazur SVD

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

 

Wypełnianie nakazu misyjnego Chrystusa

W tym roku, jako misjonarze werbiści, świętujemy 40 lat naszej pracy i obecności w Boliwii. Staramy się wypełniać nakaz misyjny Chrystusa w jednym z krajów Ameryki Łacińskiej.

Już od ponad czterech lat żyję i pracuję w Andach, na wysokości ponad 4000 m n.p.m. w parafii w El Alto. W tym jubileuszowym roku chcemy dziękować w szczególny sposób Boliwijczykom, z którymi pracujemy, a zarazem stworzyć okazję do pogłębienia wiedzy o naszym zgromadzeniu misyjnym. Pragniemy, aby ludzie z naszych boliwijskich parafii mogli poznać św. Arnolda Janssena i choć mały skrawek z bogactwa duchowego Zgromadzenia Słowa Bożego, obecnego w wielu krajach na całym świecie.

Marcin Domański SVD • BOLIWIA

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

Świat misyjny – Zimbabwe

Afrykańskie pogłębianie słowa Bożego

Z o. Krystianem Traczykiem SVD, misjonarzem w Zimbabwe, rozmawia Małgorzata Madej

Jak wygląda Ojca praca w Zimbabwe?
Dzielę swój czas na dwie posługi. Część tygodnia spędzam w buszu, ponieważ pomagam w parafii współbrata. Wizytuję stacje misyjne. Drugą część tygodnia spędzam w Harare, gdzie mamy werbistowskie wydawnictwo i drukarnię. Pracujemy tam nad materiałami katechetycznymi w języku shona. Mają one pomagać w prowadzeniu niedzielnych spotkań w małych wspólnotach lub w modlitwie rodzin w domach. Materiały te są oparte głównie na liturgii Słowa. Mamy np. cykl materiałów „Dom w słowie Bożym”, z fragmentami Pisma Świętego i komentarzami. Opierają się one na lectio divina i są przetłumaczone na język shona. Przygotowują je werbiści i karmelici. Następnie kolportujemy je w naszych werbistowskich parafiach. To wydawnictwo i drukarnia dodatkowo wspomagają również działania Konferencji Episkopatu Zimbabwe.

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Drodzy Czytelnicy!

I znów Adwent i Boże Narodzenie – czas przygotowań duchowych i kulinarnych, przygotowywania paczek i domu oraz czas świętowania. W centrum – Wcielenie i Jezus Chrystus. Czy można sobie wyobrazić świat i życie bez tego wydarzenia i bez Syna Bożego? Czy człowiek potrafiłby pięknie żyć bez Jego człowieczeństwa? A co z nadzieją na życie wieczne i na zmartwychwstanie ciała? Co z cierpieniem, niesprawiedliwością, odrzuceniem, niezrozumieniem i wszelkim złem? Co z miłością nieprzyjaciół? Czy zwyciężanie zła dobrem byłoby możliwe? A wszystko zaczęło się od małego Niemowlęcia, leżącego w żłobie (Łk 2,12), narodzonego w stajni, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2,6). Oto Król – silny jedynie miłością w słabości.

O tym – choć nie zawsze wprost – jest ten numer „Misjonarza”: o radości, o dzieciach przyprowadzających rodziców do wiary i Kościoła, o ludziach na peryferiach, którzy pięknie świętują Boże Narodzenie bez zasiadania do stołu, o służbie wśród ludzi z pięknymi twarzami i w kraju z pięknymi wschodami słońca, o dobru dziejącym się za pośrednictwem misjonarzy werbistów w Afryce i na Alasce. To wielkie bogactwo i skarb, mające swoje źródło w Słowie Bożym, które zamieszkało najpierw w sercach ludzi powołanych na służbę na misjach, a następnie wśród tych, do których zostali posłani. Wobec treści tu publikowanych budzi się radość i nadzieja, że obok ogromu zła, zwłaszcza w czasie nieustannych dramatycznych doniesień z wojny na Ukrainie, dzieje się dobro. A „gdzie miłość wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga żywego”. To naprawdę cieszy.

Oczywiście, mimo tak wielkiego Święta i tak niezwykłych treści, które ze sobą niesie, pozostajemy pełni słabości i obaw związanych z różnymi sytuacjami. Jednak nie powinniśmy się zniechęcać, lecz przyjąć to, co jest w nas, ze zrozumieniem i powierzyć Bogu. Papież Franciszek, z charakterystyczną dla siebie czułością, tak zwrócił się do wiernych w homilii wygłoszonej podczas Pasterki w ubiegłym roku: „Tej nocy [Bóg] mówi do ciebie: Kocham ciebie takim, jakim jesteś. Twoja małość Mnie nie przeraża, twoja kruchość Mnie nie martwi. Dla ciebie stałem się małym. Aby być twoim Bogiem, stałem się twoim bratem. Umiłowany bracie, umiłowana siostro, nie bój się Mnie, lecz znajdź we Mnie swoją wielkość. Jestem blisko ciebie i proszę cię tylko o jedno: zaufaj Mi i otwórz przede Mną swe serce”.

A zatem życzmy sobie umocnienia wiary, nadziei i miłości w czasie przygotowań do świętowania Bożego Narodzenia i dużo radości w czasie dni świątecznych.

Lidia Popielewicz z całą redakcją „Misjonarza"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Papieska intencja modlitewna – grudzień

ZA ORGANIZACJE WOLONTARIATU

Módlmy się, aby organizacje wolontariatu i zajmujące się promocją człowieka znalazły osoby pragnące angażować się na rzecz dobra wspólnego oraz aby szukały wciąż nowych dróg współpracy na poziomie międzynarodowym.

Organizacje wolontariackie ubogacają nasze społeczeń stwa. Przyczyniają się do ich rozwoju i integracji. Budują braterską solidarność. Zrzeszają osoby, które chcą angażować się w bezinteresowną i szlachetną działalność dla dobra własnego i innych, często w celu prowadzenia atrakcyjniejszego życia, ale też i z pragnienia niesienia pomocy słabszym i szukającym wsparcia. Powstają w celu promowania działalności rekreacyjnej i kulturalnej, usług socjalnych, zdrowotnych, edukacyjnych i religijnych. Ich zadaniem jest polepszenie i uwznioślenie życia ludzi.

siostra klauzurowa

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

W świetle Słowa

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo (J 1,1).

Słowo najważniejsze

Po co wypowiadamy słowa? Zapewne po to, aby informować i wyrażać siebie. Jednak słowo ma jeszcze jedną istotną cechę. Kiedy mówimy do kogoś, to chcemy skrócić dystans, jaki jest między nami, nawiązać więź, wejść w relację i być blisko.

Bóg chce podobnie, dlatego także używa słowa. Ale jest to zupełnie inne słowo, a przy tym najważniejsze ze wszystkich, jakie kiedykolwiek zostały wypowiedziane. Słowo, które nie jest dźwiękiem, ale Osobą. W Liście do Hebrajczyków czytamy, że Bóg przemówił do nas przez Syna (zob. Hbr 1,2).

Andrzej Danilewicz SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Werbiści mają...

... Założyciela zaczytanego w słowie Bożym

Święci niejednokrotnie przedstawiani są z jakimś atrybutem, czyli przedmiotem, który odegrał w ich życiu znaczącą rolę czy też wyraża w prosty sposób ich duchową drogę. W przypadku męczenników jest to np. narzędzie ich męki. Dlatego św. Andrzej Apostoł przedstawiany jest z krzyżem w kształcie litery X, na którym wg tradycji poniósł męczeńską śmierć. Z kolei św. Stanisław Kostka przedstawiany jest z liliami – symbolem jego niewinności, i szpadą – symbolem szlacheckiego pochodzenia.

W przypadku św. Arnolda nie mamy do czynienia z jednoznaczną symboliką. Np. na obrazie beatyfikacyjnym z 1975 r. Założyciel werbistów przedstawiony został z mapą świata w ręce. Jest to oczywiście znak Jego misyjnego zaangażowania. Natomiast na obrazie kanonizacyjnym z października 2003 r. nasz święty trzyma w ręku Pismo Święte.

Dariusz Pielak SVD

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Mariusz Pacuła SVD, Ponownie na misji w Bangladeszu
  • Krzysztof Walendowski SVD, Z Oruro do Santa Cruz