Share

Papieska intencja modlitewna – sierpień

Módlmy się za wszystkie osoby, które pracują i żyją z morza, za marynarzy, rybaków oraz ich rodziny.

Ludzie morza to przede wszystkim marynarze i rybacy. Decydują się oni na podjęcie trudnej pracy na morzu, gdyż są często zdeterminowani brakiem innej możliwości zdobycia środków utrzymania, ale są pośród nich także pasjonaci morza, preferujący styl życia poza stałym lądem. Na morzu pracują również liczni naukowcy badający dno morskie, morską florę i faunę.

siostra klauzurowa

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

Marzenie o kościele

Togo było pierwszą misją w Afryce Zgromadzenia Słowa Bożego – misjonarzy werbistów. Pierwszych pięciu misjonarzy przybyło tu 28 sierpnia 1892 r.

Początki były trudne i pochłonęły dużo ofiar ze względu na choroby i gorący klimat, bo wybrzeże togijskie znane było wówczas jako „grób białego człowieka”. Jednak misje rozwijały się dynamicznie i owoce pracy misjonarzy były widoczne w ciągle rosnącej liczbie nawróceń osób dorosłych i dzieci, tych ostatnich dzięki szkołom katolickim.

Marian Schwark SVDTOGO


 

 

Własna niemoc wobec mocy Boga

Dni skupienia i rekolekcje trzeźwościowe w oparciu o program AA w Misyjnym Seminarium Księży Werbistów w Pieniężnie.

Problem uzależnienia od alkoho lu we współczesnym społeczeństwie w Polsce jest wciąż aktualny i narastający. Alkoholizm jest chorobą przewlekłą, postępującą i potencjalnie śmiertelną, będącą dysfunkcją wielopłaszczyznową, obejmującą różne sfery życia osoby: organizm, psychikę, emocje oraz sferę duchową. Niemal wszystkie ośrodki leczenia odwykowego po zakończeniu podstawowego kursu terapii zalecają pacjentom uczestnictwo we wspólnocie Anonimowych Alkoholików. Propozycja terapii według programu AA zasługuje na uwagę nie tylko środowisk medycznych, ale także Kościoła. Wraz z misją ewangelizacyjną Kościół katolicki ma do spełnienia istotną rolę w dziele pomocy osobom uzależnionym. Na potrzebę duszpasterstwa osób uzależnionych odpowiedzieli werbiści z Pieniężna. Misjonarze ze Zgromadzenia Słowa Bożego, respektując autonomię grup wsparcia, włączyli się w pomoc osobom uzależnionym, nie tylko udostępniając miejsca na spotkania grup, ale także podejmując rekolekcje i spotkania formacyjne w oparciu o treści zawarte w programie Dwunastu Kroków AA.

Anna Drygalska

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

"Ukoronowane” święcenia na Białorusi

Jakie czasy, tacy księża – mawia się często przy okazji święceń kapłańskich, mając na uwadze historyczny i religijny kontekst rzeczywistości, z której i do której bywa posłany młody ksiądz.

Epidemia koronawirusa tryumfalnie przechadzająca się po świecie, radykalnie zmodyfikowała nasze życie. Osłabiła nasze relacje oparte na realnej bliskości, dotyku czy nawet zapachu, a wiarę opartą na ekklesia – świętym zwołaniu Pana – i związane z nią praktyki zasłoniła sanitarną maską i zepchnęła do katakumb wirtualnego świata.

Jakub Błaszczyszyn SVD • ROSJA

 

Zobaczyć uśmiech

Od kilku miesięcy słyszymy o pandemii koronawirusa. Do Boliwii ona również dotarła i spowodowała totalne załamanie na wszystkich płaszczyznach życia społecznego, publicznego i politycznego.

O pierwszym przypadku zachorowania na COVID-19 w naszym mieście Oruro dowiedzieliśmy się 11 marca i prawie natychmiast władze podjęły drastyczne środki ostrożności. Zostały zamknięte szkoły, targowiska, apteki i wszystkie inne miejsca spotkań ludzi. Zamknięto granice z innymi państwami, a nawet wykluczono możliwość przemieszczania się między poszczególnymi miastami i wioskami. Wszyscy „utknęli” w miejscu swojego przebywania. Czas po prostu się zatrzymał, a my razem z nim. Pierwszy nakaz samoizolacji zarządzono na czas od 11 marca do 15 kwietnia, który następnie przedłużono do 30 kwietnia.

Krzysztof Walendowski SVD • BOLIWIA

 

 

Świat misyjny – Boliwia

Kapelusz na każdą okazję

Trudno wyobrazić sobie słoneczny i upalny dzień bez nakrycia głowy. Opcji mamy wiele, począwszy od czapki z daszkiem po chustkę, jednak z pewnością na szczególne wyróżnienie zasługuje tu kapelusz. Nie tylko świetnie chroni głowę przed słońcem, ale też ze względu na różnorodność kształtów i materiałów, z jakich jest wytwarzany, stał się on wyrazem klasycznej elegancji, zarówno męskiej, jak i damskiej. Sprawa ma się jednak zupełnie inaczej w przypadku, gdy męski kapelusz jest nakryciem głowy kobiet w La Paz w Boliwii.

Pierwsze wielkie zaskoczenie zagranicznych turystów przybywających do La Paz budzą meloniki noszone przez tutejsze kobiety – Cholity. To Metyski, pochodzące z mieszanych rodzin – Indian Aymara z osadnikami hiszpańskimi. Owo połączenie różnych kultur i tradycji wyraża się w strojach, łączących cechy andyjskie (charakterystyczne szale, spódnice, żywa kolorystyka) z europejskimi – i tu pojawia się melonik.

Mariusz Mielczarek SVD • BOLIWIA

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Drodzy Czytelnicy!

Wakacyjny numer „Misjonarza” otwiera – podobnie jak poprzedni – artykuł dr Danuty Mikołajewskiej, która dzieli się swoim doświadczeniem pracy lekarza na misjach w Angoli, gdzie przebywała jako wolontariuszka. Jej spojrzenie na  wspólnotę misjonarzy oraz mieszkańców kraju i ich codzienne życie jest cenne i – co ważne – niestandardowe, ponieważ wszystko, z czym się zetknęła w tym czasie, było dla niej absolutną nowością. Wnikliwe obserwacje,  naniesione na papier, są dla nas ciekawą lekturą.
Wielkim wydarzeniem tego numeru są także doniesienia z Białorusi, autorstwa misjonarza z Regii Ural Zgromadzenia Słowa Bożego, o. Jakuba Błaszczyszyna SVD (s. 6). A to dlatego, że wielkim wydarzeniem w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach były święcenia kapłańskie misjonarza werbisty, o. Stepana Tcergela, urodzonego w Irkucku w Rosji. Już same święcenia są ważną uroczystością, jednak ta była szczególna. Dlaczego? Proszę  przeczytać.
Na kolejnych stronach miesięcznika publikujemy inne ciekawe materiały: z Pieniężna, z dalekiej Indonezji, Togo i Boliwii, a więc z każdego kontynentu. O ludziach, o wydarzeniach, również tych związanych z wciąż dającą o sobie znać światową pandemią, o zwyczajach, o marzeniach... Chociaż sposoby komunikacji i media zmieniają się, to wiele spraw w różnych zakątkach świata pozostaje bez zmian. Dobrze jest poczytać i przyjrzeć się im w tradycyjny, dawny sposób, czyli biorąc do ręki czasopismo, w którym przekładając kartki przenosimy się w inny świat, do innych ludzi, prowadzących inne życie niż to, do którego przywykliśmy. Ich codzienność, jakże różna od naszej, dla nich jest zwyczajnością. Gdyby jednak bohaterzy artykułów znaleźli się w naszej rzeczywistości, musieliby diametralnie zmienić swój dotychczasowy sposób życia. Ile czasu potrzebowaliby, aby oswoić się z nowymi warunkami i zacząć przyjmować je jako normalność? Czy potrafiliby się odnaleźć w naszym świecie? Czego chcieliby uniknąć a za czym tęskniliby?
Takie pytania można stawiać i zastanawiać się nad odpowiedzią na nie, zwłaszcza w kontekście uchodźców, o których ostatnio mniej się mówi, ponieważ koronawiurs zdominował wszystkie informacje. Jednak nie zapominajmy o nich i o innych bolączkach mieszkańców różnych kontynentów. Wciąż potrzeba modlitwy za całą rodzinę ludzką i za cały Kościół, w tym również misjonarzy.

Lidia Popielewicz

 

 

 

 

 

 

Papieska intencja modlitewna – lipiec

Módlmy się, aby dzisiejszym rodzinom towarzyszyły miłość, szacunek oraz dobre rady innych.

Z okazji święta Świętej Rodziny w 2019 r. papież Franciszek powiedział o rodzinie w rozważaniu na „Anioł Pański”: „to cenny skarb, który zawsze trzeba wspierać i chronić”. Rodzina to miejsce, gdzie chroni się i pielęgnuje życie, gdzie ludzie od najmłodszych lat uczą się wzajemnych relacji, gdzie kształtuje się skala wartości i światopogląd, gdzie poznaje się siebie, swoje zdolności i możliwości, gdzie przyjmuje się kulturę i tradycje.

siostra klauzurowa

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

W świetle Słowa

My, utrudzeni

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie (Mt 11,28-30).

Lipiec i sierpień to tradycyjnie u nas czas urlopów i wypoczynku. W moim przypadku wakacyjny pobyt w domu rodzinnym kojarzy mi się szczególnie z jednym momentem. W samym centrum naszego miasta, przy skrzyżowaniu głównych ulic i nieopodal jeziora stoi duży, neogotycki kościół. Ile razy jestem w pobliżu, zawsze staram się do niego zajrzeć. Wchodzi się  am jak do innego świata. Na zewnątrz pozostaje skwar dnia, pośpiech ludzi, hałas i spaliny. Tam jest inaczej: panuje ożywczy chłód, delikatny półmrok i wszechogarniająca cisza. Czuje się prawdziwą ulgę. Wtedy przypominam sobie słowa Chrystusa: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni jesteście. Dodam, że ten kościół jest pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Andrzej Danilewicz SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Werbiści mają...

... męczenników

Kiedy mówimy o werbistowskich męczennikach, to mamy na myśli przede wszystkim wyniesionych na ołtarze męczenników II wojny światowej. Jednakże w tym artykule chciałbym opowiedzieć o pierwszych werbistowskich męczennikach. Byli nimi dwaj niemieccy ojcowie, którzy ponieśli śmierć w Chinach w 1897 r.: o. Franz K. Nies i o. Richard Henle. W dzień Wszystkich Świętych 1897 r. przyjechali oni do o. Georga Stenza SVD na stację misyjną w Juye, w Południowym Szantungu. Tej samej nocy grupa uzbrojonych Chińczyków napadła na stację misyjną i zamordowała obydwu gości o. Stenza. Gospodarz pozostał przy życiu przez tzw. przypadek – gościom oddał swój pokój, a sam spał w innej części stacji misyjnej. Trudno nawet sobie wyobrazić, jak wielki musiał to być cios dla rodzącego się zgromadzenia werbistów, a szczególnie dla o. Arnolda Janssena. Często widział on, jak wypełniają się słowa Ewangelii. Tym razem jednak przyszło mu doświadczyć wypełnienia się słów najtrudniejszych – tych o prześladowaniach i męczeństwie uczniów Chrystusa. Nie trafiłem jeszcze na świadectwo osobistej reakcji św. Arnolda na to męczeństwo, ale nie zdziwiłbym się, gdyby powiedział: „Wolałbym być na ich miejscu”.

Dariusz Pielak SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Misjonarz werbista na Flores

Miejscowość o nazwie Roe położona jest w środkowej części wyspy Flores w Indonezji. Tam, na zielonym wzgórzu znajduje się werbistowski dom, tzw. Pondok SVD Roe, którego patronem jest bł. br. Grzegorz Frąckowiak SVD.

Dom został wybudowany przed 20 laty przez znanego misjonarza werbistę, o. Tadeusza Grucę. Obecnie o. Tadeusz, który niedługo będzie obchodzić 60-lecie kapłaństwa, podejmuje kolejne prace budowlane w tej części Floresa mianowicie w Mataloko, Boanio, Lengkosambi i Ledalero.

Józef Trzebuniak SVD • INDONEZJA

 

 

 
 
 
 
 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Werbistowscy świadkowie wiary

„Całym sercem oddany sprawie Kościoła i Zgromadzenia.”

Adam urodził się 11 grudnia 1914 r. w Wielkim Kramsku w diecezji gorzowskiej, w wielodzietnej rodzinie Wawrzyńca i Weroniki z domu Tomiak. Źródłem utrzymania rodziny było niewielkie gospodarstwo rolne oraz praca ojca jako murarza. Ojciec zginął na wojnie w 1917 r. Matka wyszła ponownie za mąż za brata męża, Władysława. Adam uczęszczał do szkoły podstawowej w rodzinnej miejscowości. Po jej ukończeniu w 1927 r. wstąpił do prowadzonego przez misjonarzy werbistów niższego seminarium w Domu św. Krzyża w Nysie. Po pomyślnym zdaniu egzaminu dojrzałości w maju 1936 r. wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Słowa Bożego w Marienburgu w Szwajcarii. W 1939 r. rozpoczął w Sankt Severin w Austrii studia filozoficzno-teologiczne, które kontynuował od 1940 r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Domu św. Gabriela w Mödling k. Wiednia.

Janusz Brzozowski SVD

 
 
 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Adam Brodzik SVD, Dobro – mimo wszystko
  • Marek Ostrycharz SVD, Niecodzienne wydarzenia w historii...