Share

Drodzy Czytelnicy!

I znów Adwent i Boże Narodzenie – czas przygotowań duchowych i kulinarnych, przygotowywania paczek i domu oraz czas świętowania. W centrum – Wcielenie i Jezus Chrystus. Czy można sobie wyobrazić świat i życie bez tego wydarzenia i bez Syna Bożego? Czy człowiek potrafiłby pięknie żyć bez Jego człowieczeństwa? A co z nadzieją na życie wieczne i na zmartwychwstanie ciała? Co z cierpieniem, niesprawiedliwością, odrzuceniem, niezrozumieniem i wszelkim złem? Co z miłością nieprzyjaciół? Czy zwyciężanie zła dobrem byłoby możliwe? A wszystko zaczęło się od małego Niemowlęcia, leżącego w żłobie (Łk 2,12), narodzonego w stajni, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2,6). Oto Król – silny jedynie miłością w słabości.

O tym – choć nie zawsze wprost – jest ten numer „Misjonarza”: o radości, o dzieciach przyprowadzających rodziców do wiary i Kościoła, o ludziach na peryferiach, którzy pięknie świętują Boże Narodzenie bez zasiadania do stołu, o służbie wśród ludzi z pięknymi twarzami i w kraju z pięknymi wschodami słońca, o dobru dziejącym się za pośrednictwem misjonarzy werbistów w Afryce i na Alasce. To wielkie bogactwo i skarb, mające swoje źródło w Słowie Bożym, które zamieszkało najpierw w sercach ludzi powołanych na służbę na misjach, a następnie wśród tych, do których zostali posłani. Wobec treści tu publikowanych budzi się radość i nadzieja, że obok ogromu zła, zwłaszcza w czasie nieustannych dramatycznych doniesień z wojny na Ukrainie, dzieje się dobro. A „gdzie miłość wzajemna i dobro, tam znajdziesz Boga żywego”. To naprawdę cieszy.

Oczywiście, mimo tak wielkiego Święta i tak niezwykłych treści, które ze sobą niesie, pozostajemy pełni słabości i obaw związanych z różnymi sytuacjami. Jednak nie powinniśmy się zniechęcać, lecz przyjąć to, co jest w nas, ze zrozumieniem i powierzyć Bogu. Papież Franciszek, z charakterystyczną dla siebie czułością, tak zwrócił się do wiernych w homilii wygłoszonej podczas Pasterki w ubiegłym roku: „Tej nocy [Bóg] mówi do ciebie: Kocham ciebie takim, jakim jesteś. Twoja małość Mnie nie przeraża, twoja kruchość Mnie nie martwi. Dla ciebie stałem się małym. Aby być twoim Bogiem, stałem się twoim bratem. Umiłowany bracie, umiłowana siostro, nie bój się Mnie, lecz znajdź we Mnie swoją wielkość. Jestem blisko ciebie i proszę cię tylko o jedno: zaufaj Mi i otwórz przede Mną swe serce”.

A zatem życzmy sobie umocnienia wiary, nadziei i miłości w czasie przygotowań do świętowania Bożego Narodzenia i dużo radości w czasie dni świątecznych.

Lidia Popielewicz z całą redakcją „Misjonarza"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Mariusz Pacuła SVD, Ponownie na misji w Bangladeszu
  • Krzysztof Walendowski SVD, Z Oruro do Santa Cruz