Share

Werbiści mają...

...nazwę (cz. II)

Jak doszło do powstania nazwy: Zgromadzenie Słowa Bożego?

Kiedy słyszymy o „słowie Bożym”, to najczęściej przychodzi nam do głowy Pismo Święte. Podczas każdej niedzielnej Mszy św. po pierwszym i drugim czytaniu słyszymy: „Oto słowo Boże!”. Czasami „słowem Bożym” nazywane jest też kazanie. Proboszczowie podczas rekolekcji czy odpustu niekiedy mówią: „Słowo Boże wygłosi dla nas ksiądz taki a taki”. Ten związek nazwy naszego zgromadzenia z Pismem Świętym doprowadził kiedyś do zabawnych konsekwencji. Pewien młody chłopak postanowił wstąpić do werbistów. Napisał o tym rodzicom. Niestety, oni o naszym zakonie nie słyszeli. Najbliższym skojarzeniem ze Zgromadzeniem Słowa Bożego okazali się „Badacze Pisma Świętego”, to jest Świadkowie Jehowy. Jakaż była ulga rodziców, gdy zobaczyli, że syn jednak nadal jest katolikiem!

Dariusz Pielak SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Michał Radomski SVD, „Dwa płuca" mojej misji
  • Konrad Keler SVD, Kościół św. Józefa na Bali – przykład inkulturacji