d Home E Archiwum E Wrzesień 2015

Wrzesień 2015

Nr 9/403

Drodzy Czytelnicy!

W dniach byłej oktawy Bożego Ciała, przypadającej w tym roku w czerwcu, przychodził do kościoła ojciec z dwójką chłopaków – bliźniaków w wieku ok. 7 lat. Wszyscy trzej służyli do Mszy św. i – jak to w tym czasie bywa – szli przy Panu Jezusie kroczącym pod baldachimem. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie zachowanie chłopców. Otóż gdy przychodził czas uderzania w dzwonki, ci dwaj byli tak zaangażowani, że wydawało się, iż wszystkie swoje siły i energię kierują na to, aby dzwonki brzmiały jak najgłośniej. Wszak wiadomo Komu mają dzwonić – Panu Jezusowi! A potem, gdy był czas śpiewania litanii do Serca Pana Jezusa, jeden z chłopaków zadzierał głowę, by widzieć tekst litanii na ścianie i śpiewał tak głośno, że co jakiś czas ktoś ze zgromadzonych w kościele wychylał głowę z ciekawości, by zobaczyć, kto tak wyśpiewuje. A chłopaki po prostu „dawali czadu”, angażując się sercem i całym sobą. Najwyraźniej rozumieli i wiedzieli, Komu służą – Komu dzwonią i do Kogo zwracają się słowami litanii. Niezwykłe to było przeżycie widzieć, jak wszystko co robili, robili z wielkim zaangażowaniem.

Każdy dzień jest nam podarowany przez Boga, w którym są wszystkie nasze źródła (zob. Ps 87,7). Niezależnie od miejsca przebywania czy od rodzaju powołania, na Jego chwałę mamy żyć, Jemu służyć i oddawać cześć. Co to znaczy? Czyż nie to m.in., że mamy angażować się całym sercem w każdą chwilę dnia, a zatem w modlitwę i pracę, w służbę człowiekowi i spotkanie z nim, także w odpoczynek. Każdy dzień to jakby początek i pierwszy dzień życia. Wciąż bowiem pozostajemy w Szkole Miłości i Mądrości, niezależnie od tego, w której klasie czy w której ławce jesteśmy. Oczywiście, jubileusze stanowią dla nas bogaty bagaż doświadczeń i zaznaczają etap, jaki mamy za sobą w tej szkole. Niemniej jednak warto pozostać dzieckiem i pozwolić sobie na poznawanie wciąż na nowo tajemnic życia, bo w nich jest Bóg.

Czy jesteśmy na tyle ufni? Czy jesteśmy na tyle odważni? Czy jesteśmy na tyle wytrwali i cierpliwi w stosunku do samych siebie i do Boga?

Szukajmy z zaangażowaniem odpowiedzi na te pytania, mając odwagę stawania w Prawdzie.

Lidia Popielewicz

Redaktor naczelna

i

spis treści

^

Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania

Doris Gawryjołek SSpS  /  UKRAINA

^

Polscy werbiści na spotkaniu w Afryce

Zdzisław Grad SVD  /  MADAGASKAR

^

Miejscem misji obrzeża wielkich miast

Jordana Przybył SSpS  /  BOLIWIA

^

Papieskie intencje ewangelizacyjne

w świetle słowa

^

Zaproszeni do królestwa

Andrzej Danilewicz SVD

IV Krajowy Kongres MIsyjny 2015

^

Misyjne rekolekcje

Małgorzata Madej

z życia SVD i SSPS

^

Afryka w Dobrym Mieście

Biografie misjonarzy

Napad na werbistę w PNG

Święcenia kapłańskie w Pieniężnie

^

Święto misji

Lidia Popielewicz

Misja Zambia

^

Pierwszy miesiąc wolontariatu

Dominika Błażewicz

^

Nietypowe wakacje w Gushiegu

Paula Pacuła

werbistowscy świadkowie wiary

^

O. Stanisław Wyparło SVD

Janusz Brzozowski SVD

Na rozdrożach świata

^

Inna forma ewangelizacji

Konrad Keler SVD

świat misyjny

^

Węgry

świat misyjny

^

Za rok - jubileusz

Tomasz Marciszkiewicz SVD  /  WĘGRY

^

Finał konkursu „Gdy myślę misje...”

Marcin Miszczuk SVD

Poczta misyjna

^

Kochani Przyjaciele misji!

Czesław Osiecki SVD  /  INDONEZJA