Styczeń 2023
Nr 1/484
Drodzy Czytelnicy!
40 lat istnienia „Misjonarza”! To niemało, jeśli weźmie się pod uwagę zmieniającą się historię Polski i kolosalne zmiany zachodzące na polskim rynku wydawniczym. Z drugiej strony, to kawał historii czasopisma, nad którym z oddaniem pracowało bardzo wiele osób, poczynając od o. Antoniego Koszorza SVD, założyciela Wydawnictwa Księży Werbistów Verbinum i redakcji „Misjonarza”. Nie sposób wymienić wszystkie osoby, bo to cała rzesza, spośród której niektórzy już odeszli na drugą stronę życia. Nie sposób też w krótkim tekście opisać, w jaki sposób powstawał każdy numer, od tego pierwszego zaczynając, a który ukazał się w styczniu 1983 r.
Kiedy wejdzie się do redakcyjnego archiwum „Misjonarza”, na półkach znajdują się kolejne wydania pisma, które w pierwszych latach ukazywało się jako dwumiesięcznik. W specjalnej szafie jest zbiór zdjęć, głównie czarno-białych, z różnych stron świata: jedne są pogrupowane według kontynentów, inne według nazwisk misjonarzy ze Zgromadzenia Słowa Bożego. I dopiero wtedy okazuje się, co to za historia! Bo zaplecze redakcyjne na nic by się zdało, gdyby nie misjonarze werbiści. To dzięki nim mógł powstać każdy numer „Misjonarza”. To oni z trudem dostarczali korespondencję z krajów misyjnych, gdzie głosili Chrystusową Ewangelię. Trzeba bowiem przypomnieć, że w latach osiemdziesiątych ub.w. nie było komputerów, dzięki którym mogłyby szybko docierać materiały – artykuły i zdjęcia, a poczta działała wówczas tak, jak działała, włączając w to wszędobylską cenzurę. Kiedy natomiast zajrzy się do różnych numerów „Misjonarza”, niezależnie od tego, czy tych z ubiegłego wieku, czy tych z pierwszych lat wieku XXI, w centrum stoi Chrystus i ludzie, do których zostali posłani misjonarze werbiści. Ileż bogactwa mieści się w każdym numerze, ileż pięknych historii, ileż ciekawych artykułów, ileż wymownych zdjęć, ilustrujących przedstawiane treści…
Również mnie przez ponad 20 lat przyszło brać udział we współtworzeniu „Misjonarza”, a zaczęłam od niewielkiej współpracy w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych ub.w. Mogę się jedynie dziwić, że i mnie Pan Bóg zaangażował do tego rodzaju pracy, będącej cząstką dzieła misyjnego Kościoła. Patrzę na to z wdzięcznością i dziękuję Księżom Werbistom. Ale chciałabym też bardzo podziękować mojej koleżance redakcyjnej, Agnieszce Piaseckiej, która niezwykle starannie dokonuje korekty. Wykonuje cichą pracę, niewidoczną na łamach, ale to właśnie na tym polega dobra sztuka korektorska.
Z przyjemnością oddajemy w ręce Czytelników 484. numer „Misjonarza” i życzymy dobrej lektury.
Lidia Popielewicz
Redaktor Naczelna
spis treści
Do dziś pamiętam ten telefon…
Jerzy Grzybowski
Wspomnienie o początkach „Misjonarza”
Antoni Koszorz SVD
Papieskie intencje modlitewne
W świetle słowa
Woda jak wino
Andrzej Danilewicz SVD
Trójca Święta w stworzeniu
Józef Trzebuniak SVD
z życia SVD i SSPS
Spotkanie duszpasterzy obcokrajowców
Werbista arcybiskupem Belgradu
O. Andrzej Fecko SVD nagrodzony "Benemerenti"
Wystawa werbistowska w Nowym Targu
werbiści mają…
... medalik
Dariusz Pielak SVD
werbistowscy świadkowie wiary
O. Stefan Tarasiuk SVD
Janusz Brzozowski SVD
Budowa i odbudowa wspólnot w Togo
Rzomowa z ojcami Wojciechem Mintą SVD i Teodorem Piechotą SVD, misjonarzami w Togo
W gorącym Bandundu
Franciszek Wojdyła SVD / DEM. REP. KONGA
Z pamiętnika misjonarza „Kota”
Boże miłosierdzie wśród potrzebujących
Henryk Ślusarczyk SVD
Aż na krańce świata
Prześladowania i nadzieje Kościoła w Chinach
Andrzej Miotk SVD
Trwając na drodze miłosierdzia przy tych, którzy cierpią
Fragment Orędzia Papieża Franciszka na XXX Światowy Dzień Chorego 2022 r.
świat misyjny
Meksyk
świat misyjny
Jak świętować, to po meksykańsku!
Paweł Wodzień SVD / MEKSYK
Niezbadane są Jego wyroki i nie do wyśledzenia Jego drogi!
Andrzej Zalewski SVD
Z Oruro do Santa Cru
Krzysztof Walendowski SVD / BOLIWIA

