Październik 2022
Nr 10/481
Drodzy Czytelnicy!
Kiedy piszę te słowa, wojna na Ukrainie trwa. Giną ludzie, starsi i dzieci, w sile wieku kobiety i mężczyźni – od kul, granatów, rakiet, z wycieńczenia, w wyniku tortur… Ogrom bólu. Krwotok narodu ukraińskiego. Rujnowane są domy, budynki mieszkalne i państwowe, szpitale i szkoły. Dużo obszarów pól uprawnych zostało zaminowanych, wiele zakładów pracy zostało zamkniętych. Gospodarka coraz bardziej słabnie. I z jednej strony – bezradność wobec tej wielkiej tragedii, a z drugiej – wiele osób z różnych krajów angażuje się w pomoc, na tyle, na ile jest to możliwe. W tym oczywiście Polacy, którzy otworzyli drzwi swoich domów dla uciekinierów z Ukrainy, oraz polski rząd, który nie ustaje w wysiłkach, aby pomóc naszym sąsiadom zza wschodniej granicy.
Co przeżywają ludzie, którzy pozostają w kraju, gdzie toczy się wojna? O tym mamy możliwość niekiedy przeczytać czy usłyszeć bezpośrednio od osób, które przeżyły jakiś koszmar podczas tej bezsensownej wojny. Również w tym numerze „Misjonarza” przytaczamy rozmowę z misjonarką pracującą na Ukrainie, s. Lucyną Grząśko SSpS.
Wojna na Ukrainie zatacza coraz szersze kręgi, nie w sensie działań wojennych – choć konflikty zbrojne trwają też w różnych innych miejscach na świecie i zbierają śmiertelne żniwo, o czym nie wolno nam zapominać – ale w sensie osłabienia gospodarki światowej i różnych zagrożeń z tym związanych. A jednak życie toczy się dalej. Na placu zabaw bawią się dzieci, w restauracjach i kawiarniach spotykają się znajomi i przyjaciele, rodziny wyjeżdżają na wakacje… Misjonarze nadal pracują na misjach, służą ludziom im powierzonym, próbują pomóc potrzebującym, bo tych wciąż dużo w świecie. Mimo że być może nie ma konfliktu zbrojnego w danym kraju misyjnym, to istnieje korupcja, bezrobocie, wyzysk, niesprawiedliwość, bieda… Wciąż jest wielu ubogich, którzy – wbrew pozorom – ubogacają tych, którzy im służą, często świadectwem wiary w Boga i zaufania Mu, spojrzeniem, w którym odbija się wdzięczność, radość i pokój, niekiedy obietnicą modlitwy.
Oby każdy z nas potrafił docenić życie i przyjąć je jako dar i zadanie. Oby każdy potrafił przeżyć szary dzień jak najpiękniej, w obecności Bożej, a wtedy nabierze on blasku. Oby każdy pamiętał, że „czas to miłość”, jak powiedział bł. Stefan kardynał Wyszyński.
Módlmy się o pokój na świecie, zwłaszcza na Ukrainie, o pokój w sercach ludzi, w naszych sercach.
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Jestem gotowa na wszystko
Rozmowa z s. Lucyną Grząśko SSpS, misjonarką w Ukrainie
QUIBDÓ – serce mojej diecezji
Michał Radomski SVD / KOLUMBIA
Spotkanie z Różą Duchowną
Przemysław Szumacher SVD / KOLUMBIA
Papieskie intencje modlitewne
W świetle słowa
Głos
Andrzej Danilewicz SVD
Św. Atanazy Wielki
Józef Trzebuniak SVD
z życia SVD i SSPS
Akcja św. Krzysztofa 2022
Biblijno-filozoficzny Kurs Rekolekcyjny dla katechetów
Parafiada w Chludowie
Niedziela wdzięczności w Ocyplu
Wystawa w Oleśnie
werbiści mają…
… nazwę
Dariusz Pielak SVD
werbistowscy świadkowie wiary
O. Henryk Zimoń SVD
Janusz Brzozowski SVD
Wśród ludu Makuwa
Rozalia Paliczka SSpS / MOZAMBIK
Orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2022
Gdzie są rany, tam Chrystus
Olga Piluszyk SSpS / GRECJA
Aż na krańce świata
Pius XI – papież misyjny
Andrzej Miotk SVD
świat misyjny
Łotwa
świat misyjny
Z Angoli na Łotwę
Jan Biernat SVD / ŁOTWA
Wysłać toyotę na emeryturę
Wojciech Minta SVD / TOGO
poczta misyjna
Rowery i motocykle dla katechistów
Marian Schwark SVD / TOGO

