d Home E Archiwum E Październik 2015

Październik 2015

Nr 10/404

Drodzy Czytelnicy!

Jak się Państwo przekonają po przejrzeniu tego numeru „Misjonarza”, przewija się w nim temat podróży. Chyba wszyscy z nas podróżują, pokonując różne drogi różnymi środkami transportu, mając na uwadze określony cel podróży.

Część z nas lubi odbywać podróże – czy to zagraniczne, czy to w kraju – zwłaszcza w czasie urlopu. Może się wtedy zdarzyć, że mimo iż tak nie planowaliśmy, znaleźliśmy się… w Malezji! I to nie wyjeżdżając poza granice naszego pięknego kraju! Malezja, o której mowa, usytuowana jest – uwaga! – na Mierzei Wiślanej, w Krynicy Morskiej, dlatego można tam podziwiać zarówno widoki na Zalew Wiślany, jak i na Zatokę Gdańską. Jak to jest możliwe? Ano trzeba wcześniej zamówić sobie wczasy we wspaniałym Ośrodku Rekolekcyjno-Wypoczynkowym „Bursztyn”, prowadzonym przez księży werbistów. Tam każdy pokój opatrzony jest nazwą innego kraju i w ten sposób znajdziemy się „za granicą”, nie wyjeżdżając za granicę. Świetny pomysł, prawda? Tym bardziej, że ośrodek jest uroczy, z mnóstwem kwiatów i różnymi ciekawymi zakątkami, w tym kaplicą (nie pomijając kawiarenki „Pod Globusem”, ze wspaniałą kawą, lodami i ciastami). Co więcej, jak można się domyślać, część pieniędzy pozyskanych od osób tam wypoczywających przeznaczona jest na wsparcie misji w krajach, gdzie pracują misjonarze werbiści. Wyśmienite połączenie przyjemnego z pożytecznym, czyż nie?

Jednak niektórzy odbywają podróże „służbowe”, ponieważ są posyłani do pracy do krajów misyjnych. I tak, przemieszczamy się z Malezji do Indonezji. Do tego kraju przed pięćdziesięcioma laty zostali wysłani pierwsi polscy misjonarze werbiści, a stało się to w czasach, kiedy taki wyjazd wydawał się absolutnie niemożliwy do zrealizowania, a więc graniczył z cudem. Więc może był to cud? Podobnie jak cudem może być obecność misjonarza werbisty z dalekiej Indonezji w naszym kraju. Przeczytajcie Państwo sami.

I jeszcze jedna podróż – papieża Franciszka do Boliwii. Pojechał na peryferia, aby – zgodnie z tym co głosi, zarówno w dokumentach, jak i homiliach czy innych wypowiedziach – odwiedzić ubogich, chorych, cierpiących niesprawiedliwość, pocieszyć więźniów. Po co udał się w tę pielgrzymkę? Aby umocnić ich w wierze, sam będąc świadkiem Jezusa Chrystusa i Jego miłości. Mamy bezpośrednią relację z tego wydarzenia, którą gorąco polecam.

I na koniec, proszę też nie przeoczyć tak ważnego dokumentu, jakim jest papieskie orędzie na Światowy Dzień Misyjny, którego fragmenty zamieszczamy w tym numerze „Misjonarza”.

Życzę dobrej lektury!

Lidia Popielewicz

Redaktor naczelna

i

spis treści

^

50 lat od wielkiego przełomu

Andrzej Danilewicz SVD

^

Góralu, czy ci nie żal?

Fransesko Kapu SVD

^

Z akcentem na Indonezję

Lidia Popielewicz

^

Papieskie intencje ewangelizacyjne

w świetle słowa

^

Ludzie jak monety

Andrzej Danilewicz SVD

^

25 lat klasztoru Słowa Bożego w Nysie

z życia SVD i SSPS

^

Akcja św. Krzysztofa

Poświęcenie kaplicy w Polessku

Pomoc dla Madang

Kościół w świecie

^

„Redemptoris Missio” znów posyła w świat

Misja Zambia

^

Podróże

Dominika Błażewicz

^

Z Franciszkiem głosimy radość Ewangelii

Mariusz Mielczarek SVD  /  BOLIWIA

^

Z orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Misyjny 18 Października 2025 r.

werbistowscy świadkowie wiary

^

O. Alojzy Motyka SVD

Janusz Brzozowski SVD

Z autobiografii misjonarza

^

Gdy sam Pan Bóg uczy misjologii

Józef Glinka SVD  /  INDONEZJA

świat misyjny

^

Indonezja

świat misyjny

^

Z małego ziarnka potężne drzewo

Józef Glinka SVD  /  FILIPINY

^

„Nasza Dwójka” na afrykańskie podwórka

Emilia Pietnoczka

Wspomnienie

^

O. Waldemar Wesoły SVD (1941 – 2015)

Alfons Labudda SVD