Luty 2022
Nr 2/474
Drodzy Czytelnicy!
Dużo dobrego i dużo złego dzieje się na świecie, jak zwykle. To żadna nowość. Tak działo się od zarania dziejów, za dni Noego, jak i za czasów Jezusa. I tak będzie aż do skończenia świata. Zły duch nie daje za wygraną, walczy do końca. Z tym że do końca o człowieka walczy też Bóg, który tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne (J 3,16). Każdy chrześcijanin ma patrzeć na Syna Bożego – Chrystusa i Jego naśladować. Po to, aby czynić dobro, a przez to szerzyć Jego królestwo – świat, gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu w życiu człowieka, a dzięki temu jest ład i pokój. Uczymy się tego, my wierzący, przez całe życie, stawiani wciąż w nowych sytuacjach i podejmując wciąż nowe wyzwania.
Podobnie misjonarze. Proszę tylko spojrzeć na artykuły zawarte w tym numerze „Misjonarza”. Werbistowscy misjonarze prowadzą wyższe uczelnie i szkoły, są menedżerami, wykładowcami, nauczycielami i opiekunami duchowymi w różnych placówkach edukacyjnych, gdzie oprócz wiedzy młode pokolenie otrzymuje formację chrześcijańską. Jacy będą ci młodzi, którzy na co dzień spotykają się ze złem, brutalnością, fałszywymi ideologiami? Czy ich młoda wiara przetrwa czas próby w przyszłości? Wiele dobra sieją misjonarze również w parafiach, które wydają się być oazami dobra i nadziei na pustyni ateizmu, co widzimy na przykładzie Rosji. Jak dobrze, że powstają też nowe parafie, np. na Madagaskarze, i że misjonarze odpowiadają „tak” na wołanie Boga, bo są tam ludzie, którzy są jak owce bez pasterza, potrzebują opieki duszpasterskiej i możliwości praktykowania wiary. Jak dobrze, że są misjonarze, którzy dostrzegają piękno tradycji i kultury ludu, do którego zostali posłani, np. w Boliwii. Widzą i rozumieją wartość dziedzictwa, kultywowanego od pokoleń. Od prostych ludzi, bogatych w lokalną kulturę, uczą się wiary i życia w jakże innej codzienności. Dobrze, że są także misjonarze w Polsce, którzy przywołują pamięć o swoich współbraciach, np. niosących posługę więźniom w czasie II wojny światowej czy którzy odeszli nagle w tragicznych okolicznościach po krótkim acz intensywnym życiu.
Pamiętajmy w modlitwie o misjonarzach-werbistach i o ludziach, do których zostali posłani. Módlmy się za osoby konsekrowane, zwłaszcza 2 lutego w Święto Ofiarowania Pańskiego, i za osoby chore, zwłaszcza 11 lutego we wspomnienie NMP z Lourdes, który jest zarazem Światowym Dniem Chorego.
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Nieprzewidywalna kraina
Władysław Madziar SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Nie ma ewangelizacji bez nauczania
Tadeusz Giża SVD / ARGENTYNA
Nie kompetencje, lecz wiara
Dariusz Pielak SVD / ROSJA
Papieskie intencje modlitewne
W świetle słowa
Opamiętanie
Andrzej Danilewicz SVD
Spotkanie w stylu Tinku
Mariusz Mielczarek SVD / BOLIWIA
z życia SVD i SSPS
Obraz Jezusa Miłosiernego dla togijskiej parafii
Szkło witrażowe dla Togo
Jubileusze w Rzymie
Werbista biskupem pomocniczym w Brsibane
Wystawa o Słudze Bożym o. Żelazku
werbiści mają…
... muzea
Dariusz Pielak SVD
werbistowscy świadkowie wiary
O. Tomasz Rabiega SVD
Janusz Brzozowski SVD
Misja na dalekiej północy Madagaskaru
Zdzisław Grad SVD / MADAGASKAR
Przygotowałem około 500 ludzi na drogę do wieczności
Jan Wróblewski SVD
Aż na krańce świata
Wpływ I wojny światowej na misje katolickie
Andrzej Miotk SVD
świat misyjny
Botswana
świat misyjny
Misja w Botswanie
Sławomir Więcek SVD / BOTSWANA
Dom Misyjny w Chludowie - Dom dla wszystkich
Jan Wróblewski SVD
Werbiści w Bytomiu
Maciej Baron SVD

