Luty 2017
Nr 2/419
Drodzy Czytelnicy!
Wojny i konflikty, kataklizmy i katastrofy, epidemie i choroby – cierpienie tak wielkie, że aż przeraża. Niekiedy strach włączyć radio na wysłuchanie wiadomości z Polski i ze świata, w obawie przed usłyszeniem o kolejnej tragedii, z udziałem konkretnych osób, o konkretnym imieniu i konkretnej twarzy… Jesteśmy epatowani doniesieniami o złu dziejącym się w świecie, w historii ludzkości, w historii pojedynczego człowieka. A są to tylko wybrane informacje spośród wielu innych, które nie przedostały się z jakichś względów do mediów.
Tymczasem obok ogromu bólu i cierpienia dzieje się dobro, które pozostaje zazwyczaj poza zainteresowaniem mediów. Wydarza się cicho i jakby w ukryciu. Dotyka zwykłych spraw w zwykłej codzienności. Przykłady? Oto rodzi się człowiek otoczony miłością. Starsza osoba cieszy się obecnością rodziny i wnuków. Niepełnosprawni znajdują pomoc wśród wolontariuszy. Chory wraca do zdrowia dzięki opiece oddanych pacjentom lekarzy i pielęgniarek. Ojciec rodziny uczciwie i ciężko pracuje na utrzymanie rodziny, a matka nie przesypia nocy ze względu na swoje maleństwo. Ot, zwykła codzienność, tyle że naznaczona miłością i staraniem o to, aby wszystko szło „po Bożemu”.
Podobnie na misjach, daleko od nas, a jednak blisko właśnie ze względu na Boga i na drugiego człowieka. W lutowym numerze „Misjonarza” mamy takie tematy jak m.in.: wspieranie młodych w odkrywaniu drogi życia; pokrzyżowane misjonarskie plany i pytanie, co dalej?; zwykłe życie w dżungli z troską o umierających i z kruchą nadzieją na pokój w kraju; wyjazd świeckiej osoby do pomocy na misjach i rozstanie z bliskimi. I tak zwykłe dni zamieniają się w niezwykłe – niezwykłe dzięki dziejącemu się dobru, które podejmuje człowiek-misjonarz i którego źródłem jest ostatecznie sam Pan Bóg.
O świat, o człowieka, o dusze wciąż toczy się walka. Człowiek, poprzez podejmowane decyzje, staje do tej walki, opowiadając się po stronie dobra albo zła. I nie chodzi tu jedynie o wielkie sprawy tego świata, lecz o te „drobne”, w codzienności. Jeżeli tych „małych rzeczy” nazbiera się dużo, szala dobra przeważy, dobro zwycięży i pokona zło. Trzeba tylko uważniej żyć, mieć się na baczności, wybierać dobro, niekiedy pokonując samego siebie, co może okazać się najtrudniejsze. Jednak potem, patrząc na owoc starań i wysiłków, może to stać się źródłem wielkiej radości.
Oby ludzi wybierających dobro tam, gdzie żyją, było jak najwięcej.
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Misja Wietnam
Krzysztof Malejko SVD / WIETNAM
Probostwo, wypadek i zmiana miejsc
Andrzej Fałat SVD / PAPU-NOWA GWINEA
Nadzieja na pokój i lepsze jutro?
Michał Radomski SVD / KOLUMBIA
Papieskie intencje ewangelizacyjne
w świetle słowa
Prognozowanie pogody
Andrzej Danilewicz SVD
Pan Kazimierz na misji
Kazimierz Górski SVD / ROSJA
z życia SVD i SSPS
Szopki w Oleśnie
Wykład o. Nawrota
Modlitwa za Kościół w Wietnamie
Obrazy do krajów misyjnych
Spotkanie w Pucku
Kościół w świecie
Muzułmanie w szkołach katolickich
Nowi prześladowcy chrześcijan
Doniesienia z Węgier
Tomasz Marciszkiewicz SVD / WĘGRY
Powrót Ducha. 50 lat odnowy charyzmatycznej w Kościele katolickim
Zdzisław Grad SVD / MADAGASKAR
werbistowscy świadkowie wiary
Br. Ludwik, Jan Blok SVD
Janusz Brzozowski SVD
Na rozdrożach świata
Corrida – tauromachia – walka byków
Konrad Keler SVD
świat misyjny
Chile
świat misyjny
Dary zmieniające zwyczajność w świętość
Piotr Bujok SVD / CHILE
poczta misyjna
Nowy rok formacyjny
Janusz Prud SVD / ZAMBIA
Rok pod znakiem miłosierdzia
Józef Maciołek SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Pan dba o swój Kościół
Józef Glinka SVD / INDONEZJA

