Listopad 2021
Nr 11/471
Drodzy Czytelnicy!
„Świętość nie jest łatwym życiem, nie jest odgrodzeniem się od świata – jest wytrwałą walką z sobą, jest otwieraniem serca i dłoni ku braciom” – zanotował bł. Stefan kard. Wyszyński, prymas Polski. Zwracają uwagę słowa: walka z samym sobą – nie z innymi, lecz z sobą, bo najtrudniej jest pokonać własne słabości. Aby odnieść zwycięstwo w tej walce, potrzeba odwagi, wytrwałości, cierpliwości i poddania się Bogu – tylko On może przeprowadzić przez to doświadczenie.
Znów mamy listopad i znowu 1 listopada usłyszymy mowę Jezusa, nazwaną Kazaniem na Górze, a więc: błogosławieni „ubodzy w duchu”, „którzy się smucą”, „cisi”, „czystego serca”, „którzy cierpią”… Znowu będziemy konfrontowani z tymi słowami i będziemy wzywać Niebo z jego mieszkańcami – świętymi, błogosławionymi, sługami Bożymi i rzeszą niewyniesionych przez Kościół na ołtarze – na pomoc i na ratunek. Zapewne każdy ma swojego ulubionego świętego i każdy ma bliskiego zmarłego, którego dobrze wspomina i o którym pamięta nie tylko we wspomnienie Wszystkich Zmarłych, ale i w codzienności, oczekując jego pomocy.
O swoim współbracie o. Romanie Malku SVD pięknie opowiada w tym numerze „Misjonarza” o. Zbigniew Wesołowski SVD, który obecnie kontynuuje dzieło swego poprzednika. Każda praca misyjna jest kontynuacją pracy, którą wcześniej, często w trudniejszych warunkach, podjęli inni misjonarze, wezwani do takiej służby przez Chrystusa. Jak każde powołanie, również powołanie misyjno-zakonne jest niezwykle wymagające i chodzi tu nie tylko o zmagania z różnymi przeciwnościami zewnętrznymi, ale też tymi tkwiącymi we mnie. A poza tym, skoro wszyscy są wezwani do świętości, zgodnie ze słowami bł. kard. Wyszyńskiego trzeba wciąż „otwierać serce i dłonie ku braciom”.
I o tym wszystkim można się przekonać, czytając kolejne artykuły listopadowego „Misjonarza”. Zachęcamy do wyprawy do Chin i towarzyszenia tamtejszym katolikom, do zajrzenia do kolumbijskich wioseczek indiańskich czy do świętowania razem z misjonarzami w Papui-Nowej Gwinei 125-lecia ich obecności w tym kraju. Odwiedźmy też inne kraje i przyjrzyjmy się tam pracy na misjach. Wszyscy, zarówno misjonarze, jak i ci, wśród których żyją, potrzebują modlitwy, więc znajdźmy czas na nią. Będzie to nasz dar i nasz wkład w misje prowadzone przez Kościół katolicki w świecie.
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Całe jego serce biło dla Chin
Rozmowa z o. Zbigniewem Wesołowskim SVD, dyrektorem Instytutu Monumenta Serica
Misje na Jedwabnym Szlaku
Jan Zwolski SVD / CHINY
Misja w kolumbijskiej dżungli
Michał Radomski SVD / KOLUMBIA
Papieskie intencje modlitewne
W świetle słowa
Śmierć – dotyk – życie
Andrzej Danilewicz SVD
Muzyka i ewangelizacja
Muzyka, pierwsze i drugie przyjście Chrystusa
Piotr Nawrot SVD / BOLIWIA
z życia SVD i SSPS
Konsekracja kościoła w Brzegach
Nowa werbistowska parafia w Amazonii
W służbie trzeźwiejącym alkoholikom
werbiści mają…
... cmentarze
Dariusz Pielak SVD
werbistowscy świadkowie wiary
O. Roland Klose SVD
Janusz Brzozowski SVD
Dobro nieznajomych
Władysław Madziar SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Jubileuszowe uroczystości
Zenon Szabłowiński SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Misje werbistów w PNG – 125 lat
Historia zaginięcia misjonarzy
Józef Maciołek SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Aż na krańce świata
Zgromadzenia misyjne w XIX wieku
Andrzej Miotk SVD
świat misyjny
Tajwan
świat misyjny
Duch Święty na światłowodach
Katarzyna Kubicka SSpS / TAJWAN
Poczta misyjna
Wejść w buty drugiego
Ewa Rudzka SSpS / MEKSYK
Nie ma tego złego...
Teodor Piechota SVD / TOGO

