Listopad 2018
Nr 11/438
Drodzy Czytelnicy!
Każda chwila życia jest wyjątkowa, ponieważ prowadzi ku wieczności. Do jakiej wieczności? – to zależy od nas samych. Decydujące jest, czy ta chwila jest nasycona miłością – miłością do Boga, do drugiego człowieka i do siebie samego. Taka jest dewiza każdego chrześcijanina. Przykazaniem miłości żyli święci na przestrzeni wieków, starając się naśladować w tym Jezusa. On był w tym Mistrzem. Ktoś powie, że zarówno Jezus, jak i święci to niedoścignione wzory do naśladowania. Czy rzeczywiście? Czy oni żyli w szczególnych warunkach, ułatwiających im życie miłością? Nie, a skoro nie, to widocznie każdy w każdej chwili ma sposobność po temu, aby życiem śpiewać „Hymn o miłości”.
Piszę o tym, ponieważ to w listopadzie możemy przyzywać świętych, aby nas wspierali w dążeniu do życia miłością i w podążaniu ku Niebu. Nie tylko ci święci, którzy zostali wyniesieni na ołtarze, ale i ci z kręgu naszych bliskich, którzy przeżyli już swoją śmierć.
Listopad w tym roku jest też wyjątkowym miesiącem, ponieważ obchodzimy w kraju 100. rocznicę odzyskania niepodległości. Dzięki pokoleniom Polaków możemy dziś żyć w wolności, która jest nam zadana i o którą wciąż musimy zabiegać, poczynając najpierw od siebie – bo nie ma prawdziwej wolności w Ojczyźnie, jeśli jej synowie i córki są w jakikolwiek sposób wewnętrznie zniewoleni.
Tak się składa, że wielu naszych rodaków opuściło Ojczyznę. Różne są tego przyczyny, ale jedno jest pewne – to oni dają świadectwo o Polsce i Polakach. Dotyczy to również misjonarzy, którzy poprzez swoją pracę na obczyźnie – często zamienioną w drugą ojczyznę – stają się ambasadorami Polski. Są oni potrzebni nie tylko w krajach typowo misyjnych, ale również w krajach Europy Zachodniej czy Stanach Zjednoczonych, gdzie istnieją duże skupiska Polaków albo gdzie wzywa ich potrzeba oddania się pracy naukowej. I o tym m.in. donosimy w tym numerze „Misjonarza”. Cieszy także to, że możemy poinformować o tym, jak misjonarki ze Zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego zajęły się osobami z tzw. marginesu. Rzeszami takich ludzi zajmuje się już od lat o. Edward Konkol SVD i jego współpracownicy w Białymstoku. Są oni narzędziami w rękach Boga, bo biedak zawołał, a Pan go usłyszał, jak napisał papież Franciszek w orędziu na II Światowy Dzień Ubogich. Fragmenty tego orędzia publikujemy i polecamy uwadze Czytelników
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Dom Misyjny w Sankt Augustin - miejsce pracy naukowej polskich werbistów (cz. I)
Zbigniew Wesołowski SVD / NIEMCY
Polonia – misyjna i zanurzona w Chrystusa
Bartłomiej Parys SVD / IRLANDIA
Ambasadorzy Polski
Jacek Jan Pawlik SVD
Papieskie intencje modlitewne
w świetle słowa
Ojczyzna Jezusa
Andrzej Danilewicz SVD
Ekumenizm krwi. Męczennicy ugandyjscy
Piotr Handziuk SVD / DEM. REP. KONGA
z życia SVD i SSPS
Nowa Rada Prowincjalna
Puri w poznańskiej szkole
Spotkania przyjaciół misji
Komiks o o. Żelazku
Parafia w Chludowie
Przedszkolaki wspierają misje
Misja wśród Łotyszy
Tolek
Tomasz Dudziuk SVD / ŁOTWA
Oni potrzebują lekarza
Anna Narloch SSpS
Biedak zawołał, a Pan go usłyszał
II Światowy Dzień Ubogich – 18 listopada 2018 r.
Aż na krańce świata
Chrystianizacja Polski
Andrzej Miotk SVD
werbistowscy świadkowie wiary
O. Jan Salańczyk SVD
Janusz Brzozowski SVD
Na rozdrożach świata
Aborygeni - konflikt dwóch cywilizacji
Konrad Keler SVD
świat misyjny
Australia
świat misyjny
Dać z siebie wszystko
Rozmowa z o. Janem Szwedą SVD, misjonarzem w Australii
poczta misyjna
Imigranci dla imigrantów
Janusz Horowski SVD / USA
Wspomnienie
O. Jarosław Suchomski SVD (1971-2018)
Alfons Labudda SVD
Br. Roman Olkowski SVD (1950-2018)
Alfons Labudda SVD

