Listopad 2016
Nr 11/416
Drodzy Czytelnicy!
„Życie jest odrobiną czasu, który został dany naszej wolności, byśmy się nauczyli kochać i przez to przygotowali się na spotkanie z Wieczną Miłością” – to słowa abbé Pierre’a, francuskiego kapucyna i założyciela ruchu Emmaus, księdza znanego ze swojej działalności na rzecz najuboższych, bezdomnych i uchodźców.
Podczas rozmowy z osobami sędziwymi, których czas życia na ziemi zbliża się ku kresowi, prawie zawsze pada z ich ust stwierdzenie, że życie jest bardzo krótkie i szybko mija… Myślę, że doświadcza tego każdy, kto na pewnym etapie swego życia zauważa, że rok mija jak miesiąc, miesiąc jak tydzień, a tydzień jak dzień… Jednak ta świadomość „odrobiny czasu”, jaka jest nam dana, może pomóc w staraniach, aby każdą chwilę wykorzystać jak najlepiej. A w jaki sposób to czynić? Zapewne każdy musi sobie sam odpowiedzieć na to pytanie, jednak podpowiedzią mogą być przytoczone słowa – każdą chwilę przyjąć jako lekcję nauki kochania. Oczywiście, bywa to niezmiernie trudne.
Na szczęście mamy Mistrza, bardzo wymagającego a zarazem bardzo miłosiernego – Jezusa z Nazaretu, u którego zawsze można zasięgnąć rady. Mamy także całą plejadę świętych, świadków Chrystusowej miłości, którzy również mogą być źródłem inspiracji w „szkole miłości”, gdzie pozostajemy do końca życia. Wreszcie otaczają nas różni ludzie, wśród których są „Boży szaleńcy”, żyjący Ewangelią, czyli Słowem Bożym, Chrystusem, i których obecność przynagla nas do czynienia dobra.
„Bożymi szaleńcami” są także misjonarze, wyrzekający się założenia rodziny i opuszczający Ojczyznę, by udać się do innych krajów i tam głosić Chrystusa słowem i czynem. Ryzykują życie, ponieważ panujący w tych miejscach klimat jest często niesprzyjający a środowisko niesie różne zagrożenia. W skrajnych przypadkach mogą znaleźć się w tyglu konfliktu i stracić życie, jak to się stało z s. Veroniką Theresią Ráckovą SSpS, Słowaczką, która pracując w służbie medycznej w Sudanie Południowym spieszyła z pomocą wszystkim potrzebującym. Trafiła ją kula, jak się okazało – śmiertelnie. Jednak jej współsiostry wiedzą, że ona nadal żyje, tyle że już w wieczności, i że mogą się do niej zwracać o pomoc.
Na stronach listopadowego numeru „Misjonarza” odsłaniają się i inne postaci – misjonarze żyjący Słowem Bożym w różnych miejscach naszego globu, również w Polsce. Misjonarzem bowiem można być wszędzie i w każdej chwili, jak stwierdza o. Antoni Koszorz SVD, jeśli tylko żyje się miłością do Boga i bliźniego. A wtedy u kresu życia człowiek może powtórzyć za św. Pawłem: W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem (2 Tm 4,7). Oby ta prawda stała się i naszym udziałem.
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Życie jest tajemnicą
Pavla Anna Peštová SSpS / SŁOWACJA
Misjonarzem można być wszędzie
Rozmowa z o. Antonim Koszorzem SVD
Każdego dnia z wietnamskimi imigrantami
Jacek Gniadek SVD
Papieskie intencje ewangelizacyjne
w świetle słowa
Ogród na piasku
Andrzej Danilewicz SVD
Szlakiem miłosierdzia
Barłomiej Parys SVD / IRLANDIA
z życia SVD i SSPS
Żołnierze niezłomni w Pieniężnie
Indie na zdjęciach
Obraz dla Wysp Zielonego Przylądka
Spotkanie juniorystek z Europy
Ojciec generał w Obwodzie Kaliningradzkim
Kościół w świecie
Statek-cerkiew na Syberii
Pierwszy rodzimy kapłan
W diecezji Wewak
Józef Roszyński SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Na wzór doktora Moscatiego
Jerzy Kuźma SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Pierwsza kolumbijska święta
Michał Radomski SVD / KOLUMBIA
werbistowscy świadkowie wiary
Br. Jan, Feliks Kałas SVD
Janusz Brzozowski SVD
Na rozdrożach świata
Groby – część domu rodzinnego
Konrad Keler SVD
świat misyjny
Ghana
świat misyjny
„W jedno nas tu zgromadziła miłość Chrystusa”
Perpetual Owiredu SSpS, Dorothy Kporyi SSpS, Mary Pauline Tamakloe
poczta misyjna
Korzenie chrześcijańskie Polski a Sudan Południowy
Andrzej Dzida SVD / SUDAN PŁD.
Krótko z Indonezji
Czesław Osiecki SVD / INDONEZJA
Wspomnienie
O. Marek Wójcik SVD (1963-2016)
Alfons Labudda SVD

