Kwiecień 2019
Nr 4/443
Drodzy Czytelnicy!
Chrystus zmartwychwstał. Wszystkim się zdawało, że Jezus nie żyje – wszystkim: Apostołom, św. Marii Magdalenie i innym kobietom towarzyszącym Jezusowi, Piłatowi, żołnierzom strzegącym grobu, uczestnikom i gapiom Jezusowej drogi kaźni na Golgotę… – jednak Jezus powstał z martwych, jak zapowiedział. Uprzedzał swoich uczniów, mówił o swojej śmierci, a oni nie uwierzyli, nie zrozumieli, nie potrafili zaufać Jego słowom. Czy to dziwne? Nam, z perspektywy setek lat, wydaje się to dziwne, jednak w owym czasie przekazywana przez Nauczyciela z Nazaretu informacja o śmierci dla wszystkich była niezrozumiała – na tyle, że nie dali jej wiary…
Tymczasem jednak Chrystus, już po wszystkim, ukazał się najpierw w ogrodzie przy grobie Marii Magdalenie, a potem Apostołom w zaryglowanym Wieczerniku. Mistyk św. Ignacy Loyola twierdzi też, że wcześniej Boży Syn spotkał się ze swoją Matką. Od tamtego pamiętnego dnia Jezus żyje – JA JESTEM. Gdziekolwiek się spojrzy, kogokolwiek się zobaczy, dokądkolwiek pobiegnie się myślą, On jest. Życie się toczy, z całym jego pięknem i szpetotą, przejawami dobra i zła…
Również w miesięczniku misjonarzy werbistów po wprowadzeniu w świętowanie uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego szybko przechodzimy do artykułów opisujących życie na antypodach – w dalekich krajach misyjnych, m.in. u Ewenków i Buriatów, u Papuasów i Filipińczyków, u Malgaszów i Togijczyków. To, co opisują autorzy tych tekstów, to normalna codzienność mieszkańców tamtych części globu, choć nam wydaje się egzotyką. Jednak i mieszkańcy tych krajów, wierzący w Chrystusa, będą świętowali Wielkanoc. Nie zapominajmy o nich i o ich pasterzach w naszych modlitwach.
W ubiegłorocznym wielkanocnym orędziu Urbi et orbi papież Franciszek powiedział: „Ostatnim słowem nie są już śmierć, samotność i lęk. Jest takie słowo, które wykracza poza granice ludzkiej wyobraźni, i które tylko Bóg może wypowiedzieć: jest to słowo zmartwychwstania (…). Mocą Bożej miłości »oddala ono zbrodnie, z przewin obmywa, przywraca niewinność upadłym, a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi« (Exultet)”.
Dobrych Świąt Wielkanocnych!
Lidia Popielewicz
Redaktor naczelna
spis treści
Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał!
Jan Wróblewski SVD
Na styku historii, kultur i religii. Werbiści w Czycie
Jakub Błaszczyszyn SVD / ROSJA
Miłość, zrozumienie, akceptacja i przebaczenie
Rozmowa z s. Ewą Lidią Mazur SSpS, misjonarką na Filipinach
Papieskie intencje modlitewne
w świetle słowa
Nieoczekiwana zmiana miejsc
Andrzej Danilewicz SVD
Moje życie ciągle się zmienia
Adam Brodzik SVD / MADAGASKAR
z życia SVD i SSPS
Remont kościoła zakończony
Rok o. Mariana Żelazka zakończony
W oczekiwaniu na beatyfikację
Nowe władze zgromadzenia
Ikony Dziejów Apostolskich
Kościół w świecie
W obronie prześladowanych
Inauguracja pierwszego kościoła katolickiego
werbiści mają…
... nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusa (cz. I)
Dariusz Pielak SVD
werbistowscy świadkowie wiary
O. Karol Dworaczek SVD
Janusz Brzozowski SVD
Kiedy jeden etap się kończy...
Zenon Szabłowiński SVD / PAPUA-NOWA GWINEA
Ojciec Marian - patriota i „nowy Kolumb”
Adam Dzida SVD
Aż na krańce świata
Otton z Bambergu – apostoł Pomorzan
Andrzej Miotk SVD
S. Caeliane Klamminger SSpS – inspiracje…
Męczeństwo drogą świętości
Renata, Teresa Sałamacha SSpS
Na rozdrożach świata
Sługa Boży kard. Otunga – wzór świętego pasterza
Konrad Keler SVD
świat misyjny
Togo
świat misyjny
Budowa kościoła w parafii św. Kizito
Marian Schwark SVD / TOGO
Poczta misyjna
Nowy samochód
Mirosław Wołodko SVD / TOGO
Badania naukowe
Wojciech Niścigorski SVD / POLSKA

