d Home E Archiwum E Kwiecień 2016

Kwiecień 2016

Nr 4/410

Drodzy Czytelnicy!

Niedawno w Muzeum Narodowym w Warszawie miała miejsce wystawa „Mistrzowie pastelu”, na której można było obejrzeć piękne prace wielu znakomitych polskich, ale nie tylko polskich, artystów malarzy. Zwracały uwagę portrety różnych osób, znanych i nieznanych, żyjących w XVIII – XX w. Dzieła zostały wykonane z wielkim kunsztem, były pełne detali, nadających postaciom na obrazach niepowtarzalne cechy. Z obrazu spoglądały osoby, u których mistrz zauważył coś s zczególnego i po mistrzowsku ujął to w swojej pracy. Dzięki temu można było spotkać całą plejadę bardzo ciekawych ludzi tamtych epok. Zatrzymać się przy postaci i snuć refleksje, próbując sobie odpowiedzieć na pytanie, jaką osobą była, gdzie żyła, co było jej codziennością, jakie relacje z jakimi ludźmi miała… I przypuszczam, że inni mistrzowie, mistrzowi pióra, mogliby stworzyć bardzo ciekawe dzieła, które miałyby szansę stać się bestsellerami na rynku książki (podobnie, jak wyróżniającym się dziełem stał się film „Dziewczyna z perłą”, który powstał inspirowany obrazem holenderskiego malarza Jana Vermeera).

Nigdy jednak, ani na podstawie obrazu plastycznego, ani na podstawie obrazu literackiego, nie powstałby prawdziwy portret przedstawianej osoby. Prawda o człowieku leży bowiem głębiej. Człowiek sam dla siebie pozostaje tajemnicą, a cóż mówić o próbie przedstawienia go w jakikolwiek sposób, „oprawienia go w ramki”. Jedynie Pan Bóg, najznakomitszy Artysta Malarz i Portrecista, zna w pełni człowieka, którego sam powołał do życia. Ty bowiem utworzyłeś moje nerki, Ty utkałeś mnie w łonie mej matki. Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie, godne podziwu są Twoje dzieła. I dobrze znasz moją duszę, nie tajna Ci moja istota, kiedy w ukryciu powstawałem, utkany w głębi ziemi – napisał psalmista (Ps 139,13-15).

Podobnie trudną próbą jest zmierzenie się z opowiedzeniem o człowieku, który jeszcze niedawno żył wśród nas. O o. Marianie Żelazku, werbistowskim misjonarzu w Indiach, którego 10. rocznicę śmierci wspominamy 30 kwietnia i o którym dużo w tym numerze „Misjonarza”, można wiele pisać, próbując określić, jakim był człowiekiem, kapłanem i zakonnikiem misjonarzem. Wszystko jednak okazuje się niepełne. Najważniejsze jednak w tym wszystkim jest to, że kiedy zmarł, mówiono o nim, że odszedł dobry człowiek, święty. Do dziś, gdy rozmawia się z osobami, wśród których spędził ostatnie lata życia – chorymi na trąd, osoby te wspominają go dobrze, jakby tęskniąc za nim. I są to najbardziej wiarygodni świadkowie jego życia wiarą, wiarą w Jezusa Chrystusa.

Lidia Popielewicz

Redaktor naczelna

i

spis treści

^

Mistrz modlitwy

Henryk Kałuża SVD

^

Dzieło misyjne o. Mariana Żelazka SVD w Indiach

Tomasz Szyszka SVD

^

Ghar Wapsi – Powrót do domu

Joseph Philip Kottarathil SVD  /  INDIE

^

Papieskie intencje ewangelizacyjne

w świetle słowa

^

Herbata z trędowatym

Andrzej Danilewicz SVD

^

A ludzie płakali z nią

Władysław Madziar SVD  /  RZYM

z życia SVD i SSPS

^

Spotkanie w Centrum Formacji Misyjnej

Pielgrzymka braci do Rzymu

Światowy Dzień Pomocy Chorym na Trąd

WWM Apollos w Chełmie

Obłóczyny nowicjuszy

Muzeum w Laskowicach

Kościół w świecie

^

5 tys. czapek dla afgańskich dzieci

^

Z życia parafii Yezu Kristu Nto-Luzingu

Piotr Handziuk SVD  /  DEM. REP. KONGA

^

Na styku historii, kultur i religii. Werbiści w Czycie

Jakub Błaszczyszyn SVD  /  ROSJA

werbistowscy świadkowie wiary

^

O. Paweł Ćwik SVD

Janusz Brzozowski SVD

Na rozdrożach świata

^

Znaczenie Kościoła domowego na Kubie

Konrad Keler SVD

świat misyjny

^

Indie

świat misyjny

^

Indie - moja ziemia ojczysta

Anthony Erragudi SVD

Poczta misyjna

^

Głoście Ewangelię, jeśli trzeba, także słowami!

Piotr Budkiewicz SVD  /  TAJWAN

Z misyjnego podwórka

Alojzy Szczeponek SVD  /  DEM. REP. KONGA

Wspomnienie

^

O. Władysław Kowalak SVD (1933-2015)

Alfons Labudda SVD