Na drogach coraz więcej ludzi, bo wracają do swoich miejsc pracy. Od rana można słyszeć wołanie osób czekających na jakąkolwiek możliwość dojazdu do wielkich miast. Rodziny znowu zostaną na jakiś czas bez ojców, a niektóre dzieci zupełnie same z babciami. Jeszcze pożegnania i ostatnie zakupy, bo w wioskach taniej. Życie wraca do normalnego rytmu po świętach.
Dolores Zok SSpS
Więcej w najnowszym numerze miesięcznika
Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.