Share

Pół życia z migrantami

Z o. Mirosławem Baranem SVD, byłym misjonarzem w Argentynie i kapelanem emigrantów z Polski w Madrycie, rozmawia o. Jacek Gniadek SVD, dyrektor Werbistowskiego Centrum Migranta Fu Shenfu w Warszawie

W Hiszpanii jesteś od dziesięciu lat. Przed Tobą inni pracowali tutaj, w Madrycie. Kiedy werbiści zaczęli pracę z emigrantami z Polski?

Początki duszpasterstwa polskiego w Madrycie sięgają lat tuż po II wojnie światowej, kiedy na zaproszenie hrabiego Józefa Potockiego, stojącego na czele polskiej placówki dyplomatycznej w Hiszpanii, przybył w 1948 r. ks. prałat Marian Walorek. Całe swoje życie poświęcił on Polakom przebywającym w Hiszpanii, zmarł w 1988 r. Natomiast dynamiczny rozwój Kapelanii Polskiej w Madrycie przypada na lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte ub.w. To wtedy przyjechało tu bardzo dużo Polaków poszukujących pracy. Hiszpania była dla wielu pomostem, bo stąd starali się wyjechać do Stanów Zjednoczonych, Kanady czy Australii. Często nie znali hiszpańskiego, przyjeżdżali bez dokumentów, bez wykształcenia, uciekali z kraju przed komunistycznym reżimem. Chcieli pracować, aby trochę zarobić i wrócić do Polski.

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Wojciech Minta SVD, Wysłać toyotę na emeryturę
  • Przemysław Szumacher SVD, Spotkanie z Różą Duchowną