Share

Misjonarki w drodze

Dzisiaj wszystko w Polsce kręci się wokół koronawiusa. Mamy swoje problemy i od wielu miesięcy nikt już nie mówi o uchodźcach i imigrantach w Europie. Przez jeden dzień we wrześniu ubiegłego roku można było usłyszeć o spalonych obozach na greckiej wyspie Lesbos. Później znowu zapadła głucha cisza.

To dlatego postanowiłem we wrześniu ubiegłego roku wyjechać do Grecji, by odwiedzić s. Ewę Pliszczak SSpS, która od trzech lat pracuje w Atenach. To tu przebiega wschodni szlak migracyjny drogą morską przez Morze Śródziemne z Turcji do Grecji. Pierwotnym celem sióstr ze zgromadzenia Służebnic Ducha Świętego była praca w obozach na Lesbos i Samos, gdzie są największe skupiska imigrantów i uchodźców. Kiedy wynajęcie domu na wyspach okazało się dla nich niemożliwe, siostry rozpoczęły współpracę z jezuitami w Atenach. Ta decyzja okazała się dla nich opatrznościowa, ponieważ dzisiaj uchodźcy są przenoszeni z wysp do Grecji kontynentalnej.

Jacek Gniadek SVD

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Zdzisław Grad SVD, Misje w krainie mango
  • Grzegorz Kubowicz SVD, Na misji w Yobai-Baniwara