Share

Kanoto, czyli jak dotrzeć do misji

Wybieracie się na misje? Myślicie, że wystarczy wsiąść do auta lub samolotu i znajdziecie się na miejscu? Czasem to dopiero początek podróży.

Jest czerwiec roku 2018. Od kilku godzin jadę samochodem, wraz z misjonarzem i siostrą zakonną. Droga jest piaszczysta i bardzo wyboista. Żeby dotrzeć do misji w Berevo (czyt. Berewu) na Madagaskarze, najpierw trzeba dojechać do rzeki Tsiribihina (czyt. Ciribina). Potem należy przeprawić się barką do Belo (czyt. Belu). Tam trzeba przesiąść się na kanoto (czyt. kanutu; mały malgaski statek silnikowy) i spędzić w rejsie pół dnia lub całą dobę, by nareszcie wysiąść na brzegu Berevo. Stąd do misji już tylko kilkadziesiąt minut piechotą.

Iwona Błaszczyk

 

 

 

 

 

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Jakub Błaszczyszyn SVD, Maryja – Matka Słowa
  • Dolores Zok SSpS, Dzisiejsi aniołowie