Share

Święcenia prezbiteratu

Przez ile dróg musi przejść każdy z nas...

Przyszedłem na świat w upalny piątek 25 sierpnia 1989 r. w Dębicy, galicyjskim miasteczku położonym w dolinie Wisłoki, słynącym z produkcji opon. Dzieciństwo i młodość spędziłem w Niedźwiadzie, malowniczej wiosce położonej na progu Pogórza Strzyżowskiego, przechodzącego na południu w pasmo dzikich Bieszczad, i Beskidu Niskiego. Urodziłem się jako szóste dziecko, a po mnie przyszły na świat jeszcze dwie siostry. Jest więc nas ośmioro: Marta, Tomasz, Piotr, Katarzyna, Elżbieta, ja, Paulina i Karolina. Nasi rodzice, Józefa i Bronisław, musieli dokładać wielu starań i dokonywać nadludzkich poświęceń, aby nas wykarmić i wychować, za co winien im jestem dozgonną wdzięczność. Wychowywałem się od początku w religijnej atmosferze przesyconej ciężką całoroczną pracą w małym gospodarstwie rolnym, które pomagało w utrzymaniu tak dużej gromadki dzieci. Te warunki zaszczepił  we mnie cześć i umiłowanie dla ziemi jako matki i żywicielki oraz konieczność pracy i poświęcenia dla utrzymania siebie i innych.

Paweł Wodzień SVD

 

Zakochałem się w Kościele katolickim

Dorastałem w Akrze, stolicy Ghany, gdzie miało na mnie wpływ bardzo dużo spraw i wydarzeń. Jestem pierwszym z czterech synów mojej matki i szóstym dzieckiem ojca, mam czterech przyrodnich braci i jedną przyrodnią siostrę. Wiarę w Chrystusa otrzymałem nie tylko w naszym Kościele katolickim, ale też w innych Kościołach chrześcijańskich. Katolikiem jestem dopiero od 14 lat, czyli przez 14 lat mojego życia należałem do innych kościołów. Mogę powiedzieć, że wiarę w Chrystusa zawdzięczam pierwszemu Kościołowi, do którego uczęszczałem. To tam uczono mnie o Jezusie, tam zostałem ochrzczony i tam wzrastała moja wiara jako chrześcijanina. Dołączyłem do Kościoła katolickiego nie dlatego, że moje poprzednie Kościoły były złe, ale ze względu na to, że zakochałem się w Kościele katolickim.

Isaac Anim-Addo Kwame SVD

 

Moje powołanie do życia zakonnego

Urodziłem się w Abetifi-Kwahu w południowo-wschodniej Ghanie. Głównym miastem tego regionu jest Koforidua. Moi rodzice nazywają się Edmund Okyere i Mary Akyaa. Mam sześć sióstr. Dzieciństwo spędziłem w Abetifi, gdzie ukończyłem szkołę podstawową i chodziłem do kościoła prezbiteriańskiego. Po pewnym czasie wyjechałem z mamą do Akry, stolicy Ghany, gdzie zamieszkaliśmy i gdzie moja mama mieszka do dziś. Tutaj moje życie zaczęło się całkowicie zmieniać.

Godfred Koranteng SVD

 

 

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Grzegorz Burbeła SVD, Polak i Indonezyjczyk wśród Węgrów
  • Stanisław Róż SVD, Lato na Alasce