Share

Biblia dla każdego

Miesiące grudzień i styczeń to pełnia lata i wakacje na Kostaryce. Jest gorąco, jak przez cały rok, ale zarazem jest to początek pory suchej i wyjeżdżający na urlop mają przynajmniej pewność, że nie będzie padało i że cały czas będzie „piękna pogoda”.

Pełnia wakacji letnich oznacza też zmniejszony ruch w parafiach, gdzie prawie nic się nie dzieje, oczywiście poza odprawianymi Mszami św. w kościołach. Tak więc, ponieważ jest trochę mniej obowiązków, nadarza się okazja, by gdzieś pojechać, kogoś odwiedzić, z kimś się spotkać. W Kostaryce pracuje sześciu werbistów. I czas letnich wakacji sprzyja temu, aby spędzić kilka dni razem ze współbraćmi, pozwalając sobie na zapomnienie o codziennych obowiązkach, które mamy przez cały rok. Z kolei jeśli chodzi o księży z Polski, pracuje tu trzech: dwóch werbistów i ksiądz diecezjalny. Również i w tym przypadku przełom roku jest dobrym czasem na spotkanie, zjedzenie potraw przypominających nam o polskim świątecznym stole czy po prostu pogadanie po polsku.

Maciej Józefczuk SVD • KOSTARYKA

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Jacek Gniadek SVD, Chińskie bułeczki w czasie zarazy
  • Edward Sito SVD, Różaniec