Share

Bohaterstwo sióstr zakonnych podczas wojny na Ukrainie

W dniu, kiedy piszę te słowa, mamy 84 dzień wojny. Może się wydawać, że to krótki czas, ale dla tych, którzy żyją w rejonie walk i działań wojennych, to „cała wieczność”.

We wszystkich miastach i miasteczkach Ukrainy wciąż słychać wycie syren (znak, że gdzieś w powietrzu leci rakieta), a jeśli słychać wystrzały, to wiadomo, że są to ćwiczenia wojskowe dla żołnierzy. Jeśli chodzi o syreny, to ludzie w większości przyzwyczaili się do nich i nikt się nie chowa. Czy to przyzwyczajenie? Może raczej ufność, że żołnierze zlikwidują rakietę, zanim uderzy.

Marta Przywara SSpS • UKRAINA

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Wojciech Minta SVD, Wysłać toyotę na emeryturę
  • Przemysław Szumacher SVD, Spotkanie z Różą Duchowną