Share

Patrzeć w niebo

Patrzył w niebo. Słońce wznosiło się wysoko. Złotym dotykiem rozgrzewało chłodny błękit nieba, pod którym tańczyły rozśpiewane ptaki. Patrzył w niebo. Przede wszystkim w niebo. Orzeźwiający wiatr targał Mu włosy, rozrzucając ich ciemne kosmyki wokół ramion. Włosy, dotykane ciepłym wiatrem, tańczyły po twarzy rozjaśnionej delikatnym uśmiechem, od czasu do czasu ujawniając Jej piękno. Ciągle patrzył w niebo. A Jego oczy odbijały tajemny błękit niebios i ten blask... Jego wzrok był pełen świetlistego blasku...

Pamiętam, spojrzałem do góry. Słońce raziło w oczy. Promienie słoneczne, jak niewidzialne igiełki, kłuły, a potem rozsypywały się blado po niebieskim bezkresie nad głową. Słońce wisiało wysoko. Tutaj rzadko bywało przesłonięte chmurami, które dawałyby chociaż chwilę wytchnienia zmęczonym powiekom. Słońce raziło w oczy. Lecz niewiele dawało ciepła. Trudno było spojrzeć w niebo. Wiatr mroźnym pazurem ściskał policzki, oddech przemieniał w szarawą parę, która tańcząc wokół ust i ramion znikała szybko. Nie słyszałem ptaków tej zimy. Choć tak bardzo chciałem.

Krzysztof Grzybek SVD

 

 
 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Zdzisław Grad SVD, Na Czerwonej Wyspie serca rozpalone "do czerwoności"
  • Rozalia Paliczka SSpS, Papież Franciszek w Mozambiku
  • Krzysztof Walendowski SVD, Łzy Wenezueli