Share

W świetle Słowa

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” (Mt 16,13).

Pytanie

Prawie codziennie media karmią nas wynikami sondaży opinii publicznej na różne tematy. Możemy dowiedzieć się z nich, jak odbieramy poszczególnych polityków, co sądzimy o jakimś wydarzeniu albo decyzji, którą należy podjąć.

Swego czasu Jezus też przeprowadził takie badanie opinii publicznej. Chciał się dowiedzieć, za kogo ludzie Go uważają. To proste pytanie. Łatwo jest powiedzieć, co sądzą inni. Wystarczy tylko szerzej otworzyć oczy czy nadstawić uszu. Wyposażeni w taką wiedzę uczniowie mówią, że ludzie widzą w Nim Jana Chrzciciela, Eliasza albo Jeremiasza. I choć te opinie były tak różne, to jednak wszystkie miały posmak sensacji i nadziei na jeszcze więcej. Wymienione postacie kojarzyły się Żydom z obietnicami wyzwoleńczego działania Boga, ukarania pogan i wywyższenia Izraela. Żydzi mocno utożsamiali zbawienie z życiem doczesnym, z ziemskim panowaniem i niezmąconym szczęściem.

Andrzej Danilewicz SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Vincent Sowah Boi-Nai SVD, Grota Matki Bożej z Gór
  • Władysław Madziar SVD, „Nie potrzebuję"
  • Dolores Zok SSpS, Pozwolić pochłonąć się miłości Boga