Share

W świetle Słowa

Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy (Mt 25,1-3).

Oliwa

Małżeństwo w czasach Jezusa zawierano w dwóch etapach. Po ustaleniu wysokości sumy, jaką miał otrzymać od przyszłego zięcia ojciec panny młodej, następowały zaręczyny, które były aktem prawnym. Młodzi uchodzili już za małżonków, choć jeszcze nie mieszkali razem. Po upływie mniej więcej roku odbywało się wesele. Należało na nie uroczyście zabrać pannę młodą z domu jej ojca i przeprowadzić do domu męża, gdzie miała odbyć się uczta. W dobrym tonie było, aby pan młody się spóźnił. I ten właśnie moment przeprowadzenia stanowi tło obrazu przypowieści Jezusa. Co ciekawe, głównymi postaciami nie jest ani pan młody, ani panna młoda, ale jej druhny – owe dziesięć panien.

Andrzej Danilewicz SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 280 99 65
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Wojciech Minta SVD, Wysłać toyotę na emeryturę
  • Przemysław Szumacher SVD, Spotkanie z Różą Duchowną