Share

Świat misyjny – Brazylia

Kocham ludzi i moją pracę

Z o. Adamem Fołtą SVD, misjonarzem w Brazylii, rozmawia Lidia Popielewicz

Proszę powiedzieć, jak zaczęła się Ojca przygoda z misjami i Brazylią?

Moja mama prenumerowała miesięcznik „Misjonarz”. I kiedyś, 24 grudnia, po tym, kiedy razem z siostrą Ewą ubieraliśmy choinkę, usiadłem, aby poczytać. Znalazłem strony z listami od misjonarzy. Poruszyły mnie piękne opisy dotyczące ich pracy. Wiedziałem tylko tyle, że dotyczyły misjonarzy werbistów. Nigdy wcześniej nie miałem kontaktu z nimi, nikt z nich nigdy nie zjawił się w mojej parafii w Skawinie k. Krakowa. Zapragnąłem poznać werbistów. Kiedy powiedziałem rodzicom, że chcę wstąpić do zgromadzenia księży werbistów, zechcieli mi towarzyszyć do Pieniężna. Na miejscu zaopiekował się nami kl. Bogdan Dubieńczuk, który nas oprowadził i odpowiedział na nasze pytania. Potem jeszcze miałem rozmowę z rektorem, a prowincjałem był wówczas o. Leonard Szymański SVD. Po powrocie do domu za jakiś czas otrzymałem zawiadomienie, że zostałem przyjęty do zgromadzenia. Wcześniej bywałem u benedyktynów w Tyńcu czy u kamedułów na Bielanach w Krakowie. Jako uczeń technikum mechanicznego, prawie codziennie wstępowałem do kościoła kapucyńskiego, który był naprzeciwko szkoły. Byłem aktywny w parafii, uczestniczyłem w różnych nabożeństwach, Mszy św. się nie opuszczało. Zostałem nawet poproszony, aby wziąć udział w spotkaniu na temat powołań w Krakowie, ale czułem, że moje powołanie jest misyjne.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Franciszek Filar SVD, 100 dni dobrej zmiany
  • Janusz Schilitz SVD, Jubileusz 125 lat