Share

Świat misyjny – Australia

Dać z siebie wszystko

Z o. Janem Szwedą SVD, misjonarzem w Australii, rozmawia Lidia Popielewicz

Ścieżka misyjna Ojca nie zaczęła się od Australii. Jak przebiegała?

Moim przeznaczeniem misyjnym była Papua Nowa Gwinea, dokąd wyjechałem w 1979 r. Zamierzałem pozostać tam na zawsze. Jednak po 20 latach pracy w tym kraju zacząłem brać pod uwagę możliwość przeniesienia się do innej prowincji. W tym czasie bowiem miałem okazję pracować dwa lata na Filipinach czy na Samoa. Zacząłem postrzegać misje szerzej. Jednak to moja kondycja zdrowotna zadecydowała o przeniesieniu do Australii, gdzie była możliwość pozostawania pod stałą kontrolą lekarską. Do Europy jeszcze nie chciałem wracać, a w Australii bywałem wiele razy. Postrzegałem ten kraj jako otwarty i wydawało mi się, że tam znajdę swój dom, swoje miejsce. I tak się stało.

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Zbigniew Wesołowski SVD, Dom Misyjny w Sankt Augustin – miejsce pracy naukowej polskich werbistów (cz. II)