Share

Zawsze Bach

Z wirtuozem organów Markiem Stefańskim, profesorem Katedry Organów Akademii Muzycznej w Krakowie, rozmawia Lidia Popielewicz

Skąd wzięła się miłość do muzyki, zwłaszcza do muzyki organowej?

O miłości do muzyki w moim życiu można mówić od pojawienia się wątku organowego. Muzyki zacząłem się uczyć stosunkowo wcześnie, bo w ósmym roku życia w szkole muzycznej w Rzeszowie, gdzie pobierałem lekcje gry na fortepianie. Kiedy miałem 13 lat, udałem się z rodzicami na wycieczkę do pobliskiego Leżajska, gdzie przy klasztorze ojców bernardynów znajduje się bazylika ze wspaniałymi organami, jednymi z najbardziej znanych w Polsce. Kiedy zobaczyłem je, niczym św. Paweł strącony z konia, padłem przed nimi – a nie przed ołtarzem – na kolana. Byłem zafascynowany. I tak już zostało.

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Orędzie papieża Franciszka na Światowy Dzień Misyjny