Share

„Nie potrzebuję"

W ubiegłym roku ukazał się krótki list Kongregacji Nauki Wiary zatytułowany Placuit Deo, który wyjaśnia znaczenie zbawienia w chrześcijańskim rozumieniu. Potrzebne są takie wyjaśnienia obecnie, kiedy żyjemy w środowiskach wielokulturowych i wieloreligijnych i gdy do naszych umysłów przenikają najprzeróżniejsze idee. Dokument zwraca uwagę na dwie dość rozpowszechnione tendencje w dzisiejszym myśleniu, ale znane już w starożytnym chrześcijaństwie, tj. pelagianizm i gnostycyzm. Słowa te być może nie są znane, jednak za nimi kryją się postawy, które są dość powszechne.

Pelagianizm to rodzaj religijnego indywidualizmu, wyrażającego się w przekonaniu o możliwości osiągnięcia zbawienia własnymi siłami człowieka bez Bożej pomocy. Zaś gnostycyzm to zadufanie związane z przekonaniem o nadrzędności ludzkiej wiedzy; pogląd, że zbawienie jest czymś czysto wewnętrznym, zależnym głównie od osobistej więzi człowieka z Bogiem. Nie ma więc większego znaczenia troszczenie się o budowanie więzi z innymi ludźmi i angażowanie się w pomoc, by osiągnąć cel ludzkiego życia razem z innymi. Jednak nasze zbawienie nie zależy od naszej wiedzy. A chrześcijaństwo nie może się ograniczyć do osobistej intymności z Bogiem, ale musi mieć też odbicie w naszych odniesieniach do drugiego człowieka (por. Evangelii gaudium, 183). Papież Franciszek często zwraca uwagę na te błędne podejścia, bo są one obecne w naszym rozumieniu życia i zbawienia.

Władysław Madziar SVDGHANA

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Michał Radomski SVD, „Dwa płuca" mojej misji
  • Konrad Keler SVD, Kościół św. Józefa na Bali – przykład inkulturacji