Share

Świadectwo wiary przy pomocy smartfona

Znałem ją tylko jako Mama Michelle. W Kenii jest to oznaka szacunku dla kobiety. Nazwiska używa się, kiedy mówi się o kobietach pracujących w biurach czy innych miejscach pracy o charakterze administracyjnym. Jeśli określa się je słowem „mama”, to zaznacza się, że kobieta jest matką, a jej największą dumą jest, jeśli pierwszym dzieckiem jest syn. W tym przypadku była to córka – Michelle.

MAMA MICHELLE  I JÓZEF KABWANI

Nie znam pozostałych członków rodziny Mamy Michelle. Niedawno, będąc już w Polsce, dowiedziałem się, jak naprawdę Mama Michelle ma na imię. To młoda kobieta, należąca do wspólnoty z kościoła pw. św. Cecylii, bocznej stacji parafii Ruai, na przedmieściach Nairobi. Nauczycielka w szkole podstawowej, bardzo zaangażowana w Kościele, lektorka przy sprawowaniu liturgii, członkini chóru kościelnego, aktywna podczas spotkań modlitewnych swojej wspólnoty podstawowej. Wraz z jej przyjaciółką oraz sąsiadami spotkaliśmy się przy herbacie i krótkiej modlitwie. Tak to zawsze wygląda w Kenii, kiedy gdziekolwiek odwiedza się wiernych, zwłaszcza chorych czy przy innej okazji rodzinnej lub z okazji świąt w małych wspólnotach. Mama Michelle raz wspomniała, że jej mąż stracił pracę, jednak nigdy nie „biadoliła” z powodu złej sytuacji.

Stanisław Róż SVD • KENIA

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Vincent Sowah Boi-Nai SVD, Grota Matki Bożej z Gór
  • Władysław Madziar SVD, „Nie potrzebuję"
  • Dolores Zok SSpS, Pozwolić pochłonąć się miłości Boga