Share

Aż na krańce świata. Popularna historia misji cz. 13

Średniowieczne misje orężne

W mentalności średniowiecza władza łączyła w sobie funkcję świecką i religijną. Na królu spoczywał obowiązek rozszerzania panowania Chrystusa. Niestety, często czyniono to w sposób brutalny.

Karol Wielki stosował metodę, według której najpierw zbrojnie podbijał lud, a następnie utrwalał ten podbój poprzez ochrzczenie podbitych. Tak było chociażby w przypadku Sasów. W ten sposób w historii ewangelizacji pojawił się nowy termin – misje orężne.

W drugiej połowie VIII w. jedynym zachodniogermańskim plemieniem, które nie przyjęło chrześcijaństwa, byli Sasi. Ich nazwa pochodzi od noszonego przez nich miecza „saxa”. Dzielili się na luźne grupy, zamieszkujące bezdroża i dzikie puszczańskie tereny. Wierzyli w boga Wotana, czcili źródła, drzewa i święte lasy, składali ofiary ze zwierząt i ludzi, uprawiali rytualny kanibalizm i palili zwłoki. Odczuwali nienawiść do chrześcijaństwa i prześladowali duchownych, którzy musieli opuścić kraj albo ginęli z ich rąk.

Andrzej Miotk SVD

 

 

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Adam Brodzik SVD, Jak to pierwszego roku na Madagaskarze było
  • Władysław Madziar SVD, Jacyś dziwni