Share

Płakać z płaczącymi

Ludzie w różny sposób okazują bliskość osobom, które cierpią z powodu straty kogoś bliskiego i w różny sposób wyrażają swój smutek. Nie jest dobrze zostawić samemu sobie człowieka, który płacze.

Wydaje mi się, że w Ghanie pogrzeby są wydarzeniami najwyższej rangi. Obecność na pogrzebie jest formą szczególnej solidarności i bliskości z drugą osobą. Natomiast nieobecność nieusprawiedliwiona kogoś bliskiego to znak odizolowania się, a może nawet zaparcia się własnej rodziny. Dlatego nie powinno dziwić, że Ghańczycy często podróżują z jednego krańca kraju na drugi, aby uczestniczyć w pogrzebach nie tylko najbliższych członków rodziny, ale i dalszych krewnych oraz przyjaciół. Nieobecność w pracy z powodu pogrzebu zdaje się być sama przez się zrozumiała. Podobnie z wydatkami; można ograniczyć wydatki na różne rzeczy, ale nie na pogrzeby. Jednak niektóre rodziny zdają się przesadzać z oprawą i przepychem uroczystości żałobnych. Dlatego ostatnio nawet biskupi ghańscy zachęcają wiernych do przemyślenia sposobu celebrowania pogrzebów i czynienia tego z większym umiarem.

Władysław Madziar SVD • GHANA

 

 

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Zdzisław Grad SVD, Na Czerwonej Wyspie serca rozpalone "do czerwoności"
  • Rozalia Paliczka SSpS, Papież Franciszek w Mozambiku
  • Krzysztof Walendowski SVD, Łzy Wenezueli