Share

Dotknęło mnie świadectwo poświęcenia misjom

Z Davidem Gallagherem, pracownikiem Mission Office w Techny,  w Prowincji Chicago, rozmawia o. Krzysztof Kołodyński SVD

Witaj David! Chciałbym Cię przedstawić polskim Czytelnikom „Misjonarza”. Ciekawie jest poznać osobę świecką, która poświęciła się sprawom misji. Zanim jednak przejdziemy do tego, proszę, opowiedz coś o sobie i swojej rodzinie.

Mam wspaniałą rodzinę, jestem żonaty od 37 lat. Mam dwie kochane, studiujące córki. Urodziłem się w 1954 r. w Chicago. Jestem „produktem” katolickiej edukacji: szkołę podstawową skończyłem u franciszkanów, średnią u zmartwychwstańców, a studia na jezuickiej uczelni. W 1979 r. ożeniłem się z kobietą, którą znałem od młodości. W 2002 r. zaadoptowaliśmy 6-miesięcznego Józefa z Gwatemali, a po roku chłopca o imieniu Tommy. Są naszą wielką radością, mają teraz 14 i 13 lat. Moja żona jest pediatrą i fizjoterapeutą dziecięcym. Przez 30 lat pracy zajmowała się dziećmi i młodzieżą z problemami emocjonalnymi. Moja żona to najpiękniejszy dar, jaki mogłem otrzymać. Mieszkamy w Round Lake, ok. 25 mil na północ od Techny, blisko granicy ze stanem Wisconsin.

 

 

 

 

Więcej w najnowszym numerze miesięcznikawinietka small

 

Miesięcznik MISJONARZ
ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa
Tel.: +48 22 610 78 70 w. 15
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

W następnych numerach:

  • Jan Zwolski, Józef Guo – werbista z Shandongu
  • Aleksander Surmacz, Ghana oczyma wolontariuszki